Już dziś wieczorem Lech Poznań rozegra kolejny mecz w Lidze Konferencji Europy. Rywalem będzie dobrze znana w Poznaniu Austria Wiedeń. Poznaniacy mają fantastyczne wspomnienia związane z Austriakami, ponieważ w niesamowicie dramatycznych okolicznościach odprawili rywala w ostatniej akcji dogrywki. Czy historia dziś się w jakimś stopniu powtórzy?
Dla obu zespołów będzie to drugie spotkanie w grupie Ligi Konferencji. Na ten moment to Austria Wiedeń jest w lepszej sytuacji, bo ma jeden punkt za remis z Hapoelem Beer Sheva. Lech ma zero punktów po heroicznej walce z Villarrealem. Dzisiejsze spotkanie będzie miało ogromne znaczenie dla poznaniaków.
Krótka historia Austrii Wiedeń
Austria Wiedeń została założona 29 października 1910 roku w stolicy Austrii. Na samym początku istnienia była klubem amatorskim, dopiero po 16 latach udało się zmienić status na profesjonalny. Jeszcze przed II wojną światową klub znalazł się w czołówce austriackiej ligi. Z pewnością była to drużyna od początku dobrze budowana, bo w 1924 roku wygrała ligę. W latach 30. popularne „Fiołki” sięgały po trofea na arenie międzynarodowej, ponieważ dwukrotnie zdobyli wówczas najważniejszy w Europie Środkowej Puchar Mitropa.
Po latach sukcesów nadeszły ciemne czasy, nie tylko dla Austrii Wiedeń, ale i całego świata. Najpierw zaczęło się od aneksji państwa austriackiego przez Niemcy, później wybuchła II wojna światowa i rozpoczęto eksterminację Żydów. Po aneksji Austrii, czyli tzw. planu Anschluss, wszyscy piłkarze i działacze pochodzenia żydowskiego byli zmuszeni do opuszczenia kraju albo zostali zamordowani. To był bardzo trudny czas dla wiedeńskiej drużyny, ale coś udało im się jednak osiągnąć – ich drużyna przetrwała.
Kiedy skończyła się wojna, Austria Wiedeń wróciła na piedestał. Jej głównym rywalem był Rapid Wiedeń i to tylko jemu ustępuje w liczbie tytułów zdobytych w Austrii. Złoty okres „Fiołków” przypadł na lata 60., ponieważ wtedy zdobyli trzy tytuły mistrza kraju z rzędu. W późniejszym czasie wcale nie szło gorzej drużynie z fioletowej strony Wiednia. Zdominowali rodzimą ligę i ulegli w Pucharze Zdobywców Pucharów tylko Anderlechtowi Bruksela w 1978 roku oraz dotarli do półfinału Pucharu Mistrzów rok później.
Lata 90. to nadal czołówka ligi austriackiej, ale już po 1993 roku zdobycie mistrzostwa kraju było poza ich zasięgiem. Austria Wiedeń w 1997 roku w Pucharze Intertoto doznała wstydliwej porażki z Odrą Wodzisław 1:5.
Austria Wiedeń idzie pod młotek
Zapowiedzią kolejnych sukcesów było wykupienie klubu przez biznesmena Franka Stronacha, twórcy koncernu Magna International. Z tego powodu zmieniono nazwę klubu na FK Austria Memphis Magna i trwało to od 1999 do 2004 roku. Włożył on w klub potężne pieniądze i pościągał znanych zawodników, co niewątpliwie przyczyniło się do zdobycia mistrza i Pucharu Austrii w 2003 roku. W sezonie 2004/2005 Austria Wiedeń odniosła największy sukces w europejskich pucharach od blisko 30 lat, ponieważ zagrała w ćwierćfinale Pucharu UEFA z włoską Parmą (odpadła po remisach w obu spotkaniach).











