Pierwszy raz od 14 lat Atletico triumfuje w derbach Madrytu! Podopieczni Diego Simeone pokonali Real 1:0. Zwycięską bramkę dla gości zdobył w pierwszej połowie Diego Costa.
W meczu na szczycie to Real od początku częściej utrzymywał się przy piłce. Wszystko wskazywało na to, że Atletico spokojnie będzie czekać na swoją szansę w grze z kontrataku. Nikt chyba jednak nie spodziewał się, że już w 11. minucie spotkania goście wyjdą na prowadzenie! Dwójka Koke – Costa zadecydowała o pierwszym golu w tym spotkaniu. Katem Diego Lopeza okazał się będący w świetnej formie Diego Costa. Brazylijczyk po podaniu od Koke wyszedł na czystą pozycję i w sytuacji sam na sam pewnie pokonał bramkarza Realu.

Real był bardzo bliski wyrównania wyniku w 23. minucie gry. Di Maria znakomicie wrzucał piłkę w pole karne do Benzemy. Francuz uderzał głową, ale Courtois był na posterunku i nie dał się pokonać. Atletico też jednak nie odpuszczało. Kilka minut później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Tiago dobrze wbiegał w pole karne, ale nieczysto uderzył futbolówkę, posyłając ją za bramkę.
Wraz z upływem minut mecz coraz lepiej układał się dla gości. W 38. minucie Diego Costa znakomicie minął obrońców Realu i podawał do Ardy Turana. Pomocnik w znakomitej sytuacji oddał jednak fatalny strzał i nie trafił do bramki. Real natomiast z coraz większym trudem usiłował przedostać się w pole karne Courtoisa. Pod koniec spotkania to Atletico nadal atakowało. W 42. minucie po wrzutce z rożnego Godin był bardzo bliski pokonania Lopeza głową, ale fantastyczna interwencja Hiszpana uratowała Real przed utratą drugiego gola.
W drugiej połowie „Królewscy” nadal męczyli się ze znalezieniem sposobu na obronę Atletico. Goście skutecznie utrudniali gospodarzom wyprowadzenie groźnej akcji. Podopieczni Simeone mieli znakomitą okazję na podwyższenie wyniku w 60. minucie gry. Diego Costa w sytuacji sam na sam nie zdołał jednak pokonać Diego Lopeza. Dobijać próbował jeszcze David Villa, ale również nieskutecznie. Sekundy później Real był już w kontrataku. Filipe Luis sfaulował jednak Bale’a tuż za szesnastym metrem i gospodarze mieli rzut wolny. Cristiano Ronaldo uderzał na bramkę Courtoisa, ale posłał futbolówkę wysoko ponad bramkę rywala.
Gra na boisku coraz bardziej się zaostrzała, a Real coraz częściej napierał na rywala. Atletico radziło sobie jednak, wyprowadzając błyskawiczne i groźne kontry. W 70. minucie Ronaldo uderzał na bramkę rywala. Courtois niepewnie interweniował, ale nawet po groźnej dobitce Modricia nadal zachowywał czyste konto. Dziesięć minut później w odpowiedzi było już Atletico. Po faulu Pepe na Coście podopieczni Simeone wywalczyli rzut wolny tuż przy szesnastym metrze. Po krótkim rozegraniu futbolówka odbiła się od graczy Realu i nie wpadła do siatki. Koke uderzał jeszcze groźnie z dystansu, ale piłka uderzyła tylko w poprzeczkę.











