Początek sezonu dla Atalanty Bergamo był bardzo udany. W pierwszych trzech meczach tego sezonu zdobła komplet punktów, strzelając przy tym 13 bramek. Rozpędzona maszyna z Włoch szybko jednak wyhamowała. W ostatnich dwóch spotkaniach zespół Gian Piero Gasperiniego zanotował dwie dosyć dotkliwe porażki. Co jest powodem lekkiej zadyszki drużyny z Bergamo? Czy rewelacja poprzednich rozgrywek Ligi Mistrzów powtórzy sukces z poprzedniego sezonu i dalej będzie cieszyć kibiców piłki nożnej swoją grą?Atalancie Bergamo w rozgrywkach 2019/2020 przybyło wielu nowych kibiców. „Nerazzurri” dzięki swojej świetnej, ofensywnej grze przykuli uwagę wielu ludzi. Mało który zespół mógłby pochwalić się bilansem 98 strzelonych goli w 38 meczach ligowych. Drużyna ta miała określony plan rozwoju, który z czasem przynosił coraz większe efekty.
Zdrowy finansowo, poukładany zespół, grający piękną dla oka piłkę, niczego więcej nie można było chcieć. Liczono jedynie, że nie jest to jeden sezon tak pięknej gry, i każdy miał nadzieję, że Atalanta nowe rozgrywki rozpocznie w najlepszym możliwym stylu. Oczekiwania były po prostu ogromne.
Nierówny początek sezonu
W teorii dziewięć punktów po pierwszych pięciu meczach w lidze jest wynikiem naprawdę dobrym i wiele zespołów taki początek sezonu uznałoby za udany. Atalanta jednak taką drużyną nie jest. Nie możesz zadowolić się takim dorobkiem punktowym, kiedy znasz swoje cele, ambicje i jesteś świadom swoich piłkarskich możliwości.
4:2 z Torino, 4:1 z Lazio i 5:2 z Cagliari. Atalanta gra, Atalanta strzela i Atalanta wygrywa. Wszystko wydawało się pod kontrolą. Mówiono nawet, że to będzie rok, w którym Juventus w końcu zostanie zdetronizowany czy to na rzecz Interu, czy właśnie zespołu z Bergamo.
Kryzys formy i zadyszka przyszły jednak bardzo szybko. I o ile porażkę z silnym Napoli można jakoś uargumentować, o tyle przegranej 1:3 z Sampdorią nie sposób wyjaśnić. Co więcej, nawet na chwilę nie można było wierzyć, że w którymś z tych meczów zespół Gian Piero Gasperiniego urwie choćby punkt.
Atalanta w dwóch ostatnich przegranych meczach oddała zaledwie osiem celnych strzałów i strzeliła dwie bramki. Drużyna z Bergamo przyzwyczaiła nas do zupełnie innej gry, w której kreowała wiele akcji i zdobywała o wiele więcej bramek.
Choć zespół ten słynie z otwartej gry, to jednak nie tracił nigdy tylu goli. U drużyny z Bergamo przy bilansie bramkowym widnieje liczba +3, co nie jest wynikiem zadowalającym. Choć piłkarzom Atalanty udało się trafić do siatki rywali aż 15 razy w Serie A, to stracili już 12 bramek. W statystykach przynajmniej defensywa wygląda dobrze. Obrońcy tacy jak Berat Djimsiti czy Cristian Romero to solidni defensorzy, a jednak pojawił się jakiś problem, który trudno wyjaśnić.











