Przed Fiorentiną długa droga do realizacji wymarzonego transferu Emmanuela Eboue. „Kanonierów” i „Violę” dzieli cenowa niezgodność.
Fiorentina przygotowuje się do kolejnego sezonu we włoskiej lidze, który chciałaby rozpocząć mając w składzie wszechstronnego obrońcę z Wybrzeża Kości Słoniowej.
Arsenal jest gotowy sprzedać swojego zawodnika, ale za godziwą cenę. Według prezesa Fiorentiny oczekiwana przez Arsenal suma 9 milionów euro, to zbyt wygórowana stawka. Analogiczna sytuacja dotyczy negocjacji na linii Fiorentina – Benfica, których przedmiotem jest obrońca Luisao.
– Oba kluby żądają sum, które nie są równoważne cenie rynkowej. Jeżeli nie dojdziemy z Benficą i Arsenalem do porozumienia, to będziemy szukać innych zawodników.
Prezes „Violi” Pantaleo Corvino potwierdził zainteresowanie swojego klubu dwoma prawymi obrońcami: Andreasem Beckiem z niemieckiego Hoffenheim i Edinho z Lecce. – Analizujemy grę obydwu zawodników. Jeśli dostatecznie nam się spodobają, zdecydujemy się ich pozyskać – zakończył Corvino.