Piłkarz Arsenalu Londyn, Andriej Arszawin, resztę sezonu spędzi na wypożyczeniu do Zenitu St. Petersburg. Rosjanin nie mógł liczyć na regularne występy w klubie z północnego Londynu, więc zdecydował się wrócić do drużyny, w której odnosił największe sukcesy.
30-letni napastnik swoją całą dotychczasową karierę spędził w dwóch klubach – Zenicie i Arsenalu. W styczniu 2009 roku, po świetnym występie na Euro 2008 i zadziwiająco dobrej grze w europejskich pucharach, podpisał kontrakt z drużyną „Kanonierów”. Teraz, w ostatnim dniu okienka transferowego w Rosji, zdecydował się na powrót do Petersburga.

W tym sezonie napastnik wystąpił w 27 spotkaniach Arsenalu, zazwyczaj pojawiając się na boisku w roli rezerwowego. Przez swoją niestabilną formę nie potrafił sobie wywalczyć na dłużej miejsca w podstawowym składzie, przez co wypadł z łask trenera i kibiców.
Transfer ten może być małym zaskoczeniem dla Arsene Wengera, który nie spodziewał się, że uda się dopiąć wszystkie szczegóły przed zamknięciem okienka transferowego. Wcześniej Francuz jednak zapewnił, że w razie porozumienia nie będzie stał na drodze swojemu podopiecznemu.
Nowe wzmocnienie potwierdziła już oficjalna strona rosyjskiego klubu. Poinformował o tym również sam zawodnik, za pośrednictwem swojego konta w popularnym serwisie Twitter.











