Do rozpoczęcia sezonu w Rosji pozostało półtora miesiąca. Miejscowe kluby wykorzystują ten czas na zbrojenia. Najbardziej efektownego dokonał Zenit Sankt Petersburg, pozyskując Aleksandra Kierżakowa. Entuzjastą tego transfer jest był piłkarz klubu, Andriej Arszawin.
– Wydarzenia piłkarskie w Rosji śledzę głównie za pośrednictwem Internetu. Głęboko wierzę w to, że jest to super nabytek dla Zenitu. Ponadto sam Sasza (zdrobnienie od Aleksandr – Ł.K.) chciał wrócić do domu i jego życzenie się spełniło. O zmianie na stanowisku głównego trenera Zenitu nie będę się wypowiadać, ponieważ nie wiem, co sobą reprezentuje trener Luciano Spalletti – skomentował posunięcie transferowe drużyny z północnej stolicy, Arszawin.
Obecny piłkarz Arsenalu tworzył z Kierżakowem podstawowy atak trzeciej drużyny poprzedniego sezonu w Rosji w latach 2001-2006. Wtedy to ten drugi zdecydował się na transfer do Sevilli, a pierwszy został na Pietrowskim, by w styczniu ubiegłego roku przenieść się do Arsenalu i zostać jedną z jego gwiazd.










