W sobotę rozegrano pierwsze mecze 30. kolejki Premiership. W jednym z nich Arsenal zremisował na wyjeździe z Wigan 2:2. Po spotkaniu napastnik „Kanonierów”, Andriej Arszawin, stwierdził, iż jego klub stracił dwa punkty.
– Jaka jest różnica w tym, czy przegrywaliśmy, czy wygrywaliśmy w trakcie spotkania? Na koniec meczu wynikiem okazał się remis i on jest wliczany do tabeli. Jeżeli nie zwyciężyliśmy, to znaczy, że straciliśmy dwa punkty. Musimy liczyć na zwycięstwo w każdym meczu, jeżeli chcemy zostać mistrzami. A jeżeli chodzi o mojego gola, to strzeliłem go w porze, kiedy zazwyczaj schodzę z boiska – powiedział po spotkaniu napastnik „Sbornej”.
Obecnie drużyna byłego napastnika Zenitu Sankt Petersburg plasuje się na drugim miejscu w tabeli ligi angielskiej ze stratą pięciu oczek do Manchesteru United. Sam Arszawin w obecnym sezonie w Premiership i Lidze Mistrzów pojawił się na boisku 34 razy i strzelił dziewięć goli.










