Zawodnik Arsenalu Londyn, Andriej Arszawin wyznał, że jest sfrustrowany ubiegłym sezonem. Nie pierwszy raz klub ze stolicy Wielkiej Brytanii skończył sezon bez żadnego trofeum.
Podopieczni Arsene Wengera zaliczyli kolejny sezon z pustymi rękoma. W rywalizacji o Puchar Ligi Mistrzów odpadli już w ćwierćfinale. Angielski zespół został wyeliminowany przez Barcelonę. W ligowych zmaganiach Arsenal zdołał wywalczyć tylko trzecią lokatę, za Manchesterem United i Chelsea.
29-letni Rosjanin żałuje, że klub nie zrobił wystarczająco wiele, by sięgnąć po jakieś trofeum: – Nie ma niczego specjalnego z ubiegłego sezonu, o czym mógłbym rozmyślać. Był on normalny, nawet nędzny.
Rosyjski ofensywny pomocnik nie szczędził gorzkich słów wobec klubu, ale znalazł argument, by pochwalić swojego rodaka Jurija Żyrkowa. – Cieszę się razem z Jurijem Żyrkowem, który zdobył z Chelsea mistrzostwo Anglii. Drużyna była najlepsza w trakcie całego sezonu, dlatego należało im się trofeum – zakończył Arszawin.










