W 33. kolejce Premiership po świetnym meczu Liverpool zremisował na Anfield Road z Arsenalem Londyn aż 4:4. Głównym bohaterem tego starcia okazał się pozyskany w zimowym oknie transferowym przez „Kanonierów” Andriej Arszawin, który na listę strzelców wpisał się czterokrotnie. Agent piłkarza, Denis Łachtier, stwierdził, że po tym meczu zainteresowanie Rosjaninem wzrosło.
– Mowa jest nie tylko o Barcelonie. Po meczu z Liverpoolem, w którym Andriej strzelił cztery gole, kilka drużyn zwróciło się do mnie i wyraziło zainteresowanie pozyskaniem go. Obecnie jest piłkarzem Arsenalu. Biorąc pod uwagę sumę, jaką wydał na niego Arsenal, oraz niezwykle ważną pełnioną przez niego rolę w drużynie, mogę oświadczyć, że mój podopieczny nigdzie nie pójdzie. W Arsenalu nie jest łatwo, gdyż zespół praktycznie składa się z samych obcokrajowców z wielką diasporą francuską. Są też tam młodzi zawodnicy, jak Fabregas czy van Persie, którzy bardzo zazdroszczą Andriejowi jego rosnącej popularności. Sytuacja ta zmusi go jednak do pracy i pozbywania swoich nawyków. – oświadczył Denis Łachtier.










