Andriej Arszawin nie może zaliczyć początku tego sezonu do udanych. Kapitan reprezentacji Rosji stracił miejsce w wyjściowym składzie Arsenalu Londyn i, jak przyznał w rozmowie z „Guardianem”, nie jest zadowolony ze swojej sytuacji w klubie.
– Zdaję sobie sprawę z tego, że w tym sezonie nie daję drużynie wystarczająco dużo. Gdy przebywam na boisku, staram się grać jak najlepiej, ale czasem to nie wychodzi. Nigdy nie uważałem się za kluczowego zawodnika Arsenalu, jednak teraz czuję się raczej jak zbędny element. To dla mnie całkowicie nowa sytuacja i trudno mi się do niej przyzwyczaić – skomentował Arszawin.
W tym sezonie Andriej Arszawin zagrał w czternastu meczach Arsenalu w różnych rozgrywkach, lecz tylko dwukrotnie przebywał na boisku od pierwszej do ostatniej minuty. Również bilans bramkowy Rosjanina – jedno trafienie w lidze angielskiej i jedno w Pucharze Ligi – nie rzuca na kolana. Niewykluczone, że zimą „Kanonierzy” sprzedadzą 30-letniego napastnika, ponieważ jego kontrakt wygasa w czerwcu przyszłego roku.










