W spotkaniu dziewiątej kolejki Premiership Arsenal pokonał Birmingham 3:1. Jednego z goli strzelił Andriej Arszawin, który pojawił się na boisku w 34. minucie. Lider Sbornej przyznał, że nie wie, dlaczego od pierwszej minuty zasiadł na ławce rezerwowych.
– Nie umiem powiedzieć, dlaczego nie wyszedłem w pierwszym składzie. W sumie nie spodziewałem się zagrać zbyt wiele. Tak się stało, że Walcott doznał kontuzji i przytrafiło mi się wejść na boisko w pierwszej połowie. Arsenal dobrze zaprezentował się w meczu z Birmingham. Wydaje mi się, że gdyby nie stracony gol, sami strzelilibyśmy pięć lub sześć – wypowiedział się Arszawin.










