Niepomyślnie zakończył się dla Arsenalu Londyn hit drugiej kolejki Premier League. „Kanonierzy” ulegli Liverpoolowi 0:2. Według Andrieja Arszawina „The Reds” w książkowy sposób wykorzystali grę w przewadze.
– Wydaje mi się, że gra po obu stronach była równa do momentu, w którym zaczęliśmy grać w osłabieniu. Otrzymawszy przewagę liczebną, Liverpool zrealizował swoje zamierzenia, książkowo wykorzystując większą liczbę graczy. Ta porażka bardzo nas zdezorganizowała. Przegraliśmy dlatego, że w końcówce nasza gra siadła. Trudno rywalizowało się w osłabieniu, zmęczenie też zrobiło swoje. Liverpool wypracował sobie przewagę, którą potem zamienił na gole. Podziałało u nich to, że świeży gracze, którzy weszli, wnieśli sporo ożywienia w szeregi swojej drużyny – powiedział Arszawin.
Po dwóch kolejkach bilans Arsenalu nie jest powalający. „Kanonierzy” zdobyli zaledwie jeden punkt, ani razu nie wpisując się na listę strzelców.










