Andriej Arszawin nie miał czasu świętować zbyt długo wyboru Rosji na gospodarza piłkarskich mistrzostw świata w 2018 roku. Piłkarz Arsenalu Londyn tuż przed wyjazdem na lotnisko w Zurychu udzielił jednak krótkiego wywiadu „Sport-Expressowi”.
– Na świętowanie tej decyzji przyjdzie jeszcze czas. Teraz muszę prędko wracać do Londynu, bo już w sobotę gram ligowy mecz. Po ogłoszeniu werdyktu cieszyłem się jak dziecko. Razem z Jeleną Isinbajewą i Romanem Abramowiczem padliśmy sobie w ramiona, bo to szczególny dzień dla naszej ojczyzny – oświadczył Arszawin.
Gwiazdor „Sbornej” jest pewien, że ten turniej korzystnie wpłynie na rozwój całego kraju. – Chyba trudno jeszcze nam zrozumieć skalę tego wydarzenia. Wiemy jednak, że dzięki tym mistrzostwom zyska nie tylko rosyjski futbol, ale także inne gałęzie naszej gospodarki. Rosja jest w stanie zorganizować znakomity mundial.
Szkoda mi go, bo jak będą mistrzostwa będzie miał
37 lat i nie sądzę żeby zagrał