Nowy kontrakt Aubameyanga i transfery kosztem zwolnienia 55 pracowników. Arsenal w kontrowersyjnych okolicznościach wkracza w sezon


W sobotę Arsenal rozpocznie sezon, jednak w ostatnich tygodniach sporo było kontrowersji wokół londyńskiego klubu

12 września 2020 Nowy kontrakt Aubameyanga i transfery kosztem zwolnienia 55 pracowników. Arsenal w kontrowersyjnych okolicznościach wkracza w sezon
Wikimedia. Commons

Kibice „Kanonierów” z pewnością nie mogą doczekać się nadchodzącego sezonu. Już końcówka poprzedniego była bardzo udana. Udało się bowiem Mikelowi Artecie i jego drużynie wygrać Puchar Anglii. Dwa tygodnie temu pokonali również Liverpool w meczu o Tarczę Wspólnoty. W teorii powinniśmy wychwalać Arsenal za wyniki i ciągły rozwój, ale sytuacja związana ze zwolnieniem 55 pracowników odstawia osiągnięcia sportowe na boczny tor.


Udostępnij na Udostępnij na

Wiadomo nie od dziś, że futbol to potężny biznes, w którym wszystkie chwyty są dozwolone. Każdy chce po prostu osiągnąć swój cel, ale nie każdy potrafi robić to w uczciwy sposób. Pandemia koronawirusa w dużej mierze wpłynęła na sytuację finansową wielu zespołów. Nie ominęło to topowych klubów, w tym Arsenalu, jednak nie każdy mówi jedno, a robi drugie.

Straty finansowe Arsenalu związane z pandemią

Pandemia koronawirusa przyczyniła się do poważnych strat finansowych klubów na całym świecie. Arsenal miał bardzo duże problemy, jego awans do europejskich pucharów wydawał się bowiem mało realny, a to wiązało się z brakiem dodatkowych pieniędzy i dziurą w budżecie. „Kanonierzy” całkiem szybko wzięli się do roboty. 20 kwietnia wydali oficjalny komunikat, w którym podziękowali graczom i personelowi za wyrozumiałość.

Jesteśmy dumni i wdzięczni naszym graczom i personelowi za wspólne wsparcie naszego klubu, naszych ludzi i naszej społeczności w tych trudnych czasach – napisano w oficjalnym komunikacie.

Redukcja całkowitych zarobków o 12,5 procent wejdzie w życie w tym miesiącu, kiedy formalności związane z umowami zostaną dopięte w najbliższych dniach – dodano.

Sytuacja była jasna, klarowna i zrozumiała. Cały świat stanął w miejscu, a większość firm i klubów szukała rozwiązań, które zmniejszyłyby choćby w niewielkim stopniu straty. Arsenal zdecydował się na obniżkę pensji o 12,5%, ale zastrzegł, że jeśli zespołowi udałoby się awansować do europejskich pucharów, część odebranych wynagrodzeń wróciłaby z powrotem do piłkarzy.

Dużych sprzeciwów nie było. Większość piłkarzy i reszta osób, które dotknęła obniżka, zgodziły się na nią. Nie wszyscy poszli jednak za większością i trenerem. Głównie mówiono o trzech zawodnikach, którzy nie chcieli obniżyć swoich wynagrodzeń, ale kozła ofiarnego zrobiono z Mesuta Oezila. Oskarżono go o skąpstwo, bo zarabiał najwięcej spośród wszystkich graczy w północnym Londynie. Niemiec nie zgodził się na warunki postawione przez zarząd. Tłumaczył się jakiś czas temu wwywiadzie dla „The Atlethic”, że wszystko było uzgadniane na wariackich papierach, a on sam nie chciał podejmować pochopnych decyzji.

Nowy kontrakt Aubameyanga

Tego, jak bardzo ważnym piłkarzem dla Arsenalu jest Aubameyang, nie trzeba chyba przypominać. Od razu po przeprowadzce do Londynu wszedł do Premier League z wysokiego c. Obalił tym samym mity, że zawodnik potrzebuje procesu aklimatyzacji, aby mógł pokazać swoje prawdziwe oblicze. Do tej pory rozegrał w barwach „Kanonierów” 110 spotkaniach, w których zdobył łącznie 71 bramek oraz 15 asyst. Jego wpływ na wyniki drużyny jest niepodważalny. Dlatego najważniejsza w tym okienku transferowym miała być próba zatrzymania Gabończyka na Emirates Stadium. Tym bardziej że jego kontrakt wygasał w 2021 roku, co znacząco obniżałoby ewentualne oferty.

Wszystko wskazuje na to, że po długich negocjacjach uda się zatrzymać Aubameyanga w zespole. 31-letni snajper stanie się tym samym najlepiej opłacanym zawodnikiem w Arsenalu. Dotychczas był nim wspomniany już Mesut Oezil. Tygodniówka Niemca wynosi 310 tysięcy funtów tygodniowo, Gabończyk ma dostać o 40 tysięcy więcej.

To bardzo dobra informacja dla fanów „Kanonierów”, bo usługami 31-latka zainteresowane były takie kluby jak choćby Barcelona czy Inter Mediolan. Głównym argumentem, który zatrzymał Aubameyanga na Emirates Stadium, jest z pewnością Mikel Arteta. Współpraca obu panów układa się bardzo dobrze. Widać to zresztą na boisku, a najlepszym tego potwierdzeniem są bramki w półfinale i finale Pucharu Anglii oraz ta w ostatnim spotkaniu z Liverpoolem. Hiszpański trener chce budować zespół wokół swojego napastnika. Jeśli nie udałoby się go zatrzymać w klubie, cały projekt trzeba by było przekształcać. Na szczęście nie ma takiej potrzeby.

Zwolnienie 55 pracowników

Świat wielkich korporacji nie ma litości dla przeciętnego pracownika. Jeśli twój szef ma prawo cię zatrudnić, to tak samo może cię zwolnić. Tak właśnie sprawa wygląda w Arsenalu. 5 sierpnia klub wydał oświadczenie, w którym poinformował, że z powodu strat związanych z pandemią koronawirusa musi zwolnić 55 pracowników administracji.

W ostatnich latach konsekwentnie inwestowaliśmy w dodatkowy personel, aby rozwijać klub, ale mając na uwadze spodziewane zmniejszenie dochodów, teraz jest jasne, że musimy dalej redukować nasze koszty, aby mieć pewność, że działamy w sposób zrównoważony i odpowiedzialny, oraz aby dalej inwestować w zespół – napisano w oficjalnym piśmie.

Naszym celem jest utrzymanie miejsc pracy i wynagrodzeń naszych pracowników tak długo, jak to możliwe. Niestety doszliśmy do punktu, w którym musimy dokonać 55 zwolnień – dodano w komunikacie.

Arsenal w związku z tym zaoszczędzi 2 miliony funtów. Takie są przynajmniej prognozy. Ktoś powiedziałby, że to wielka niesprawiedliwość. Jest to jak najbardziej słuszna odpowiedź, z tym że w świecie piłkarskich korporacji nikogo te głosy z dołu nie obchodzą. Szefowie mogą powiedzieć przecież, że pieniądze na nowych zawodników i ich pensje pochodzą z innego budżetu. „Kanonierów” stać na pozyskanie Williama czy podwyżkę dla Aubameyanga, ale nie na opłacanie pensji swoich pracownikom, taka jest rzeczywistość.

Transfery, czyli hipokryzja zarządu

Juergen Klopp zapytany na jednej z konferencji prasowych o to, czy Liverpool dokona jakichś dużych transferów w tym okienku transferowym, odpowiedział, że byłaby to duża hipokryzja ze strony klubu. Z jednej strony bowiem prosi się zawodników, aby ci zgodzili się obniżyć swoje wynagrodzenia, a kilka tygodni później klub wydaje ogromne kwoty na transfery. Podobnie sprawa ma się w tym okienku transferowym w Realu Madryt. Florentino Perez zaraz po wygranym mistrzostwie powiedział, że lato będzie bardzo chude w kwestii pozyskiwania nowych graczy.

Inaczej postąpił jednak Arsenal. Mimo zwolnienia swoich 55 pracowników zakontraktował przecież Williama, który wciąż zarabia bardzo dużo pieniędzy. Wydano również 26 milionów euro na Gabriela Magalhaesa. Do tego w ostatnich dniach Fabrizio Romano, dobrze poinformowany dziennikarz Sky Sports, doniósł o ewentualnym transferze Aouara. Według niego 22-letni pomocnik OL jest zdeterminowany, aby opuścić Francję, i chciałby poszukać nowych wyzwań w Premier League. Kwota, jaką trzeba by było zapłacić za Francuza, jest na razie nieznana, ale na pewno nie będzie ona mała.

Przed rozpoczęciem sezonu pozostaje więc bardzo duży niesmak w kwestii Arsenalu. „Kanonierzy” wchodzą w sezon z wyraźną rysą w oczach fanów. Nikt nie chce słyszeć o podobnych sytuacjach w świecie sportu, ale takie sytuacje były, są i będą. Tego nie unikniemy. Piłkarze z Emirates Stadium mogą w sobotnie południe jedynie zmazać plamę, jaką pozostawił zarząd, i w ten sposób odkupić winy.

Komentarze
pp (gość) - 3 dni temu

Wiekszych bzdur dawno nie czytalem. Kiedy A. Wenger przychodzil do Arsenalu bylo tam kilkudziesieciu pracownikow, a po 20 latach nagle zrobilo sie kilkaset. Arsenal zly bo samowystarczalny i przeprowadzil restrukturyzacje kadry. Radze doczytac z jakiego wyzysku pieniadze czerpie szejk z manchesteru city, albo jak fortuny doribil sie taki abramowicz. Zwolnienie 55 pracownikow, ktorzy w moment znajda sobie nowa prace jest niczym przy cierpieniu setek tysiecy niewolnikow.

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze