Argentyna wysoko pokonała w meczu towarzyskim reprezentację Chile 4:1. O losach meczu przesądził Gonzalo Higuain, który popisał się hat-trickiem. Czwartą bramkę zdobył Leo Messi, z kolei dla rywali trafił Matias Fernandez.
Ten mecz był debiutem nowego trenera reprezentacji „Albicelestes” – Alejandro Sabelli. Były szkoleniowiec Estudiantes La Plata uznał, że rewolucja nie jest potrzebna, za niespodzianki można uznać obecność w podstawowym składzie dwójki pomocników. 26-letni Jose Sosa i 32-letni Rodrigo Brana stanęli jednak na wysokości zadania.

Na pierwszego gola nie trzeba było długo czekać. Dośrodkowanie z głębi pola doskonale wykończył Higuain i wynik brzmiał 1:0. W 26. minucie błysnął Leo Messi. Gwiazdor Barcelony świetnie wykończył podanie Di Marii i Argentyńczycy prowadzili już 2:0.
Głodni wysokiego zwycięstwa „Albicelestes” nie zamierzali odpuszczać i druga odsłona spotkania rozpoczęła się od kolejnej bramki. W roli głównej ponownie wystąpił Higuain, który tym razem wykończył płaskie dośrodkowanie z lewego skrzydła. Osiem minut później w ogromnym zamieszaniu podbramkowym największym sprytem wykazał się Matias Fernandez i nadzieje Chilijczyków na korzystny wynik odżyły. Na krótko. Po błędzie defensywy rywali Higuain do spółki z Messim z wielką łatwością podwyższył wynik spotkania na 4:1. Tym golem snajper Realu Madryt skompletował hat-tricka.
Argentyna – Chile 4:1 (2:0)
Higuain 8’, 52’,63, Messi 26’ – Fernandez 60’
Andujar – Otamendi, Burdisso, Zabaleta, Rojo – Sosa (80’ Salvio), Banega (72’ Rinaudo), Di Maria (85’ Gutierrez), Brana – Messi, Higuain
Munoz – Ponce, Jara, Isla, Vidal – Fernandez (81’ Jorquera), Valdivia, Carmona, Beausejour (54’ Gonzalez) – Pinilla (55’ Vargas), Suazo











