Nie milkną echa wczorajszego klasyku. Tym razem głos zabrał zawodnik Realu Madryt, Alvaro Arbeloa, który stwierdził, że jego drużyna powinna pokonać odwiecznego rywala ze stolicy Katalonii.
Real Madryt zremisował 2:2 i ostatecznie odpadł z dalszej rywalizacji o Puchar Króla. Stołecznej ekipie nie udało się odrobić strat z pierwszego spotkania, w którym madrytczycy przegrali 1:2.
Mimo to Alvaro Arbeloa nie chyli czoła po wczorajszym spotkaniu.

– Jesteśmy zadowoleni z naszej postawy. Nie wygraliśmy, ponieważ nie dopisało nam szczęście przy naszych okazjach. Mogliśmy spokojnie wygrać, bo byliśmy lepsi. Graliśmy lepiej i mieliśmy więcej szans – wyjaśnił obrońca.
– Wyzbyliśmy się przed spotkaniem złości i obawy przed porażką z Barceloną. Ciężko być mocniejszym po wyeliminowaniu, ale teraz zdaliśmy sobie sprawę, że możemy ich pokonać i już oczekujemy następnego pojedynku – kontynuował.
Na koniec piłkarz ustosunkował się jeszcze do pracy arbitra we wczorajszym spotkaniu.
– Chcielibyśmy, żeby arbiter był bardziej sprawiedliwy. Sędzia skrzywdził nas poprzez pewne niuanse. Niektóre faule i kartki, które ujrzeliśmy, były krzywdzące – przyznał obrońca.
Szansę na rehabilitację Real będzie miał już wkrótce. W weekend podopieczni Jose Mourinho zmierzą się w ligowej potyczce ze swoim imiennikiem z Saragossy.











