Po losowaniu fazy grupowej mistrzostw świata w Katarze postanowiliśmy dowiedzieć się więcej o naszym rywalu ze strefy azjatyckiej. Wszyscy dobrze wiemy, że Arabia Saudyjska potrafi być nieobliczalną drużyną. W tym celu zadaliśmy kilka pytań doktorowi Kamilowi Pietrasikowi, który na co dzień zajmuje się m.in. tematyką wspomnianej Arabii Saudyjskiej i działa dla Towarzystwa Azji i Pacyfiku.
Jakie panują nastroje w Arabii Saudyjskiej po losowaniu fazy grupowej?
Warto dodać, iż losowanie faz grupowych mistrzostw świata 2022 zbiegło się w tym roku z początkiem ramadanu. Świętują go w końcu miliony muzułmanów. W Arabii Saudyjskiej zatem więcej uwagi poświęca się temu wydarzeniu religijnemu niż losowaniu faz grupowych mistrzostw świata. Nie oznacza to jednak, że saudyjskie media w ogóle nie wspominają o losowaniu. Gdy tylko pojawiają się informacje w tej sprawie, silnie akcentuje się w nich spotkanie z Argentyną. Zauważalna jest tutaj radość z tego powodu.
Dlaczego? Otóż Saudyjczycy opisują Argentynę jako zespół, który ma w swoich szeregach uwielbianą supergwiazdę i posiadacza Złotej Piłki – Lionela Messiego. Również trener Arabii Saudyjskiej z uśmiechem przyjął wyniki losowania. Cieszy się bowiem, iż nie trafił na swoich rodaków – Francuzów, oraz miał więcej szczęścia niż jego koledzy prowadzący inne arabskie reprezentacje, tj. Maroko czy Katar.
Tamtejsi kibice dostrzegają jakiekolwiek szanse na punkty w grupie?
Na kanwie poprzednich mistrzostw świata 2018 w Rosji zaryzykować można stwierdzeniem, że Saudyjczycy nie myślą już, iż ich obecność w Katarze należy traktować jako niebywały sukces. Kibice tego kraju bardzo chcieliby, aby ich piłkarze wyszli z grupy. Apetyty są ogromne, gdyż Arabia Saudyjska na poprzednim mundialu wygrała z faworyzowanym Egiptem 2:1.
Jednocześnie dochodzi fakt, iż mundial będzie miał miejsce w sąsiednim kraju. Oznacza to, że możemy spodziewać się „najazdu” saudyjskich kibiców na mecze swojej reprezentacji. Najwięcej zaś może ich być na pewno na spotkaniu Arabia Saudyjska – Argentyna. Wszystko dlatego, że nazwisko Messiego przyciągnie niejednego fana piłki nożnej. Nie tylko z Arabii Saudyjskiej, ale i innych krajów.
Nie zapominajmy także, że saudyjscy kibice chcieliby, aby ich ulubieńcy powtórzyli sukces z mistrzostw świata w 1994 roku. „Zielone Sokoły” wywalczyły tam awans do fazy pucharowej, po czym poległy z lepszą od siebie Szwecją 1:3.
Warto również nadmienić, iż wiarę w to, że Arabia Saudyjska może dobrze spisać się na mistrzostwach, przywraca postać trenera – francuskiego magika Hervé Renarda. Szkoleniowiec ten wcześniej odniósł spory sukces, prowadząc m.in. Wybrzeże Kości Słoniowej oraz Zambię.
Selekcjoner miał spory wpływ na grę drużyny w porównaniu do lat ubiegłych?
Hervé Renard jest obecnie jednym z najlepszych trenerów w historii „Zielonych Sokołów”. Wszak awansował na mistrzostwa świata oraz odniósł wiele zwycięstw w przeciwieństwie do jego poprzedników. Oczywiście należy pamiętać o trenerze Juanie Antonio Pizzim, który prowadził Saudyjczyków na mundialu w 2018 roku. Wyróżnić trzeba także Berta van Marwijka – Holendera, który wywalczył awans na wspomniane mistrzostwa w Rosji.










