
Środkowy napastnik z Doliny Non, wychowanek Interu, z którym w 2021 roku zdobył mistrzostwo Włoch.
Urodził się 19 maja 1999 roku w Cles, w Trydencie, a wychowywał w pobliskim Tassullo w Dolinie Non. Rodzina kibicowała Interowi Mediolan. Ojciec Massimo pracował w lokalnym banku spółdzielczym.
Jako pięciolatek uparł się, żeby ojciec zapisał go na letnią szkółkę piłkarską. Pierwszy trener, Roberto Vicenzi, kazał mu ćwiczyć słabszą nogę, więc w domu Andrea kopał piłkę o ścianę w jednym, lewym bucie. Grał w US Bassa Anaunia z Denno. Trener Bruno Tommasini wspominał, że chłopak był większy od rówieśników, często grał z dwa, trzy lata starszymi i już wtedy miał świetny strzał. Ojciec opowiadał, że po szkole biegał na betonowe boisko w Tassullo, a po zmroku sam zapalał latarnie, żeby grać dalej.
W 2007 roku, jako ośmiolatek, przeszedł testy w Interze i strzelił na nich cztery gole w jednym meczu. Przepisy nie pozwalały jednak na rejestrację dziecka w klubie z innego regionu, więc Inter oddał go pod opiekę Chievo Werona. Od 8. do 14. roku życia trzy razy w tygodniu jeździł busem na treningi do Werony, półtorej godziny w jedną stronę. W 2013 roku trafił do Interu, choć zabiegał o niego też AC Milan.
W juniorach Interu regularnie grał ze starszymi. Strzelał w derbach z Milanem i w półfinale Pucharu Włoch juniorów, a z drużyną Primavery dwa razy zdobył mistrzostwo Włoch juniorów, w 2017 i 2018 roku.
W pierwszej drużynie Interu zadebiutował 8 grudnia 2016 roku, mając 17 lat. W meczu Ligi Europy ze Spartą Praga na San Siro wyszedł w podstawowym składzie i odegrał piłkę do Edera przy golu. Do 2018 roku zagrał dla Interu tylko pięć razy.
W sierpniu 2018 roku został wypożyczony do Frosinone. Zespół spadł z Serie A, ale Pinamonti grał regularnie i strzelił tam pierwsze gole w lidze. Latem 2019 roku przeszedł do Genoi, a rok później Inter odkupił go z powrotem, wywiązując się z wcześniejszej obietnicy wobec Genueńczyków.
Sezon 2020/21 spędził w Interze Antonio Conte jako czwarty napastnik. Grał niewiele, ale 8 maja 2021 roku, w pierwszym meczu po zapewnieniu sobie tytułu, wszedł z ławki przeciw Sampdorii i po podaniu Nicolò Barelli strzelił pierwszego gola w pierwszej drużynie Interu.
Później mówił, że wypożyczenie do Empoli w sezonie 2021/22 było najlepszą decyzją w jego karierze, bo po roku, w którym prawie nie grał, potrzebował poczuć się ważny w drużynie. Bardzo cenił trenera Aurelio Andreazzolego. W Empoli strzelił 13 goli w Serie A, w tym zwycięskiego w końcówce derbów Toskanii z Fiorentiną i dwa w odrobionym meczu z Napoli.
Latem 2022 roku przeszedł do Sassuolo. Mówił, że duży wpływ na tę decyzję miał trener Alessio Dionisi, który zadzwonił do niego kilka dni wcześniej. W 2024 roku Sassuolo spadło do Serie B. W sierpniu 2024 roku Pinamonti wrócił na wypożyczenie do Genoi, a jego gole pomogły jej utrzymać się w lidze. Genoa nie skorzystała z opcji wykupu, a Pinamonti wrócił do Sassuolo, gdzie Fabio Grosso zrobił z niego jednego z filarów ustawienia 4-3-3.
27 sierpnia 2026 roku Lazio kupiło go z Sassuolo i podpisało z nim kontrakt do 30 czerwca 2031 roku. Chciał go trener Gennaro Gattuso. W Rzymie dostał koszulkę z numerem 9.
To środkowy napastnik, który łączy kilka ról: strzela gole, pracuje dla drużyny, schodzi po piłkę, żeby połączyć grę, i przepycha się ze stoperami, by zespół mógł wyjść wyżej. Dobrze gra tyłem do bramki, dzięki silnej budowie ciała, i porusza się po całej szerokości ataku. Gole zdobywał na wiele sposobów: strzałem obiema nogami, głową, po wejściu w pole karne i dobitkach. Jego atutem jest szybkość wykonania przy strzale i umiejętność wyboru najlepszego rozwiązania.
Jako idoli wymieniał Zlatana Ibrahimovicia i Mauro Icardiego. Przyznawał, że przez lata ciążyła mu presja: gdy strzelał, był najlepszy, a gdy nie, najgorszy. W 2022 roku mówił, że nauczył się z tym żyć.
Grał we wszystkich młodzieżowych reprezentacjach Włoch, od U-15 do U-21. W 2018 roku zajął z kadrą U-19 drugie miejsce w mistrzostwach Europy. Na mistrzostwach świata U-20 w Polsce w 2019 roku był kapitanem Włoch. W 1/8 finału z Polską strzelił rzut karny podcinką, a Włosi doszli do półfinału, w którym przegrali z Ukrainą.
W maju 2022 roku Roberto Mancini po raz pierwszy powołał go do seniorskiej kadry. Zadebiutował 16 listopada 2022 roku w wygranym 3:1 towarzyskim meczu z Albanią: wszedł w 91. minucie za Leonardo Bonucciego.
144
z 720 możliwych
1
co 144 minut
1
6,7
Łącznie · Na 90 min