Co wybierze Andrea Belotti? Turyn, Mediolan, a może nas zaskoczy?


Kapitan Torino zajmuje wysokie miejsce na liście życzeń Juventusu oraz Milanu. Jednak czy są to jedyne możliwe wybory?

22 lutego 2021 Co wybierze Andrea Belotti? Turyn, Mediolan, a może nas zaskoczy?
ewn.co.za

Andrea Belotti skończy obecną umowę w 2022 roku. Takie okoliczności powodują, że włoski napastnik z pewnością jest w notesie niejednego trenera zarówno na podwórku krajowym, jak i europejskim. Sam zawodnik na razie nie zabiera głosu. Skupia się na dokończeniu sezonu w barwach mniej popularnego klubu z Turynu.


Udostępnij na Udostępnij na

Grający od sezonu 2014/2015 we włoskiej Serie A napastnik tylko w samej lidze zdążył już ustrzelić 96 bramek i 24 razy asystować przy golach kolegów. Te statystyki wskazują na to, że wychowanek AlbinoLeffe jest dość wszechstronnym napastnikiem, który może się sprawdzić zarówno w grze przy rozgrywaniu piłki, jak i przy wykańczaniu kontry. Dlatego taka elastyczność czyni z niego łakomy kąsek dla wielu klubów Europy, a przede wszystkim czołówki włoskiej.

Zostać w Turynie

Wydaje się, że najprostsza z punktu logistycznego będzie zamiana pozycji z gwiazdy Torino na klub sąsiada zza miedzy, czyli Juventusu. Już latem Claudio Marchisio w wywiadzie dla „La Gazzetta dello Sport” mówił:

To on jest napastnikiem, jakiego potrzebuje „Juve”. Zwłaszcza teraz, gdy Higuain nie odnalazł swojej formy.

Dla samego zawodnika mogłoby to być dość trudne, ponieważ piłkarz nigdy nie ukrywał swego przywiązania do drużyny „Byków”. Do tego trzeba dodać utratę szacunku kibiców, którzy go dziś ubóstwiają i stawiają za wzór swoim dzieciom. Mówimy tu o fanach ze Stadio Olimpico di Torino.
Kolejnym czynnikiem wartym rozważenia jest konkurencja w drużynie aktualnego mistrza Włoch. Rywalizacja o miejsce w wyjściowej jedenastce z: Cristiano Ronaldo, Alvaro Moratą, Federico Chiesą czy chociażby Paolo Dybalą to coś, czego jeszcze nie musiał doświadczać i mogłoby spowodować częste rozpoczynanie meczów na ławce rezerwowych. Do czego sam zawodnik nie jest przyzwyczajony.

Grać w klubie idola

Wyborem numer dwa, a zarazem najbardziej realnym, wydają się przenosiny do Mediolanu, a konkretnie do AC Milan. Tam z pewnością miałby stać się następcą głównej gwiazdy „Rossonerich”, Zlatana Ibrahimovicia. Sam Andrea Belotti powiedział kiedyś:

„Szewa” zawsze był dla mnie wzorem. Dzielą mnie od niego lata świetlne, ale ciężko pracuję, by stać się takim jak on.

Dlatego też w klubie z czerwono-czarnej części miasta trzeba upatrywać faworyta. Być może właśnie ta koszulka klubowa byłaby jego spełnieniem marzeń. Swoich starań w sprowadzeniu go ma dokładać sam dyrektor techniczny i legenda AC Milan – Paolo Maldini. Warunek, który miałby być spełniony przed transferem, to kwalifikacja do przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów. Wtedy najłatwiej będzie uzbierać środki dla klubu, by przeprowadzić całą transakcję.

Inne opcje

Swego czasu mówiło się o dużym zainteresowaniu ze strony „Nerrazurich”. Największym orędownikiem piłkarza jest Antonio Conte. Szkoleniowiec ma cenić sobie waleczność kapitana turyńskiej drużyny. Jednak zapowiadane przedłużenie kontraktu z Lautaro Martinezem sugeruje nam, że ten temat może upaść. Innymi włoskimi klubami mają być również Roma i Fiorentina. Lecz te mogą mieć problemy ze spełnieniem ewentualnych żądań piłkarza zarówno od strony sportowej, jak i finansowej.

W kontekście wyjazdu z Włoch najbardziej realna wydaje się opcja przenosin do drużyny Tottenhamu. Entuzjastą tego pomysłu jest sam Jose Mourinho, który widzi w reprezentancie Włoch idealnego partnera dla Harry’ego Kane’a oraz Sona. Już latem media na ten temat się rozpisywały. Ostatecznie jednak nie udało się skończyć transakcji. Kością niezgody okazały się kwestie finansowe. „Koguty” jednak mają spróbować ponownie latem, jeśli „The Special One” utrzyma się na fotelu trenera.

Utrzymać Torino

Jednak aktualnie najważniejszym zadaniem będzie utrzymać Torino w Serie A. Choć przed 23. serią gier zespół prowadzony przez Nicolę Davide zajmuje ostatnią bezpieczną lokatę w lidze, to przewaga dwóch punktów powoduje zapalenie się sygnału ostrzegawczego. Dlatego też sam zawodnik nie rozmyśla na temat swojej przyszłości. Jest skupiony na walce o bezpieczne miejsce. Klub ma świadomość, że letnie okienko może być ostatnią szansą na porządny zarobek. Aktualna wycena portalu Transfermarkt.pl to 45 milionów euro. Warto przypomnieć, że Włoch ma w swoim kontrakcie klauzulę, która mówi, że zainteresowany klub powinien zapłacić 100 milionów euro, jeśli ktoś chce go nabyć. Z pewnością jednak na ten moment bliżej jest realna kwota wyceny niż suma zapisana w umowie.

Sam piłkarz nie mówi również, że pożegna się ze swoim obecnym pracodawcą. To wszystko może spowodować, że po sezonie będziemy świadkami przedłużenia umowy. Piłkarz miał poprosić o czas do przemyślenia swojej sytuacji i powrotu do stołu negocjacyjnego po zakończeniu obecnego sezonu.

Na ten moment Andrea Belotti rozegrał w zespole z Turynu 214 gier. Jest również 31-krotnym reprezentantem Włoch. W barwach „Byków”, do których trafił z drużyny Palermo za 8 milionów euro, gra od 2015 roku.

Komentarze
Djt (gość) - 10 miesięcy temu

W samym Turynie to jednak Torino jest bardziej popularne niz Juve ktore jest uważane za klub dla „słoików” ;)

Odpowiedz
Damian Urbaniak - 10 miesięcy temu

Dlatego też nie ma mowy o samym Turynie, a o klubie z Turynu. Podobnie jest chociażby w Manchesterze :)

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze