Carlo Ancelotti, trener Chelsea Londyn, przekonuje fanów reprezentacji Francji, żeby zaufali Nicolasowi Anelce. Zdaniem szkoleniowca, zmysł taktyczny Anelki bardzo pomoże „Trójkolorowym”.

Grając dla Chelsea, Anelka strzelił w tym sezonie 15 bramek. Często grywał też w ustawieniu 4-3-3, którym na mistrzostwach świata w RPA będzie grała reprezentacji Francji. Napastnik Chelsea ma zostać w niej środkowym napastnikiem.
Po ostatnich dwóch meczach towarzyskich z Kostaryką i Tunezją francuscy kibice zaczęli obawiać się, czy jest to dobry pomysł, bo Anelka wyjątkowo często wraca się po piłkę do pomocy. Zdaniem Carlo Ancelottiego fani martwią się niepotrzebnie:
– Anelka świetnie rozumie ten sport na poziomie taktycznym. Jest bardzo inteligentny. Lubi mieć wiele kontaktów z piłką i być w centrum gry. Jeśli występuje na środku ataku i wraca się po piłkę do pomocy, to nie jest problem. To sprawia, że gra jego zespołu jest bardziej nieprzewidywalna dla rywala – przekonywał Ancelotti.
– Nicolas potrafi wszystko, jest bardzo wszechstronny. W Chelsea grał w tym sezonie na wielu pozycjach i wszędzie radził sobie dobrze, ale nadal wierzę, że najlepszy dla zespołu jest jako środkowy napastnik. Jego szybkość zawsze szkodzi rywalom. Poza tym on zawsze zachowuje spokój w polu karnym i jest bardzo efektywny. Ma też elegancję Marco van Bastena – dodał Włoch.
Ancelotti chwali Anelkę też za jego postawę poza boiskiem. Francuz jawi się cichym profesjonalistą, na którego zawsze można liczyć:
– To piłkarz i człowiek, na którym zawsze można polegać. Nigdy mnie nie zdradził. Jest wielkim profesjonalistą. Jako jeden z niewielu ani razu nie spóźnił się na trening Chelsea w tym sezonie. Nie mówi zbyt wiele, ale jest szczery. Był tym graczem, którego, obok Florenta Maloudy, na początku pobytu w Londynie poznałem najmniej. Po sezonie to właśnie z tej dwójki jestem najbardziej zadowolony – zakończył Ancelotti.











