Weteran Milanu Massimo Ambrosini wypowiedział się o najbliższym spotkaniu swej drużyny, w którym przyjdzie jej się zmierzyć z Barceloną. Włoch uważa, że przede wszystkim zespół nie powinien myśleć o błędach, które może popełnić.
„Rossoneri” bardzo pewnie odprawiają kolejnych rywali w Serie A, ostatnią drużyną, która musiała uznać wyższość mediolańczyków, była AS Roma. Milan wygrał to spotkanie 2:1, powiększając tym samym przewagę nad Juventusem do siedmiu punktów, który ma jednak jeszcze dziś mecz do rozegrania.
– Musimy przestać myśleć, że możemy popełnić jakiś błąd. Z drugiej strony nieświadomie do głowy przychodzą nam myśli o możliwej przegranej – wyznał 34-letni Włoch.
– Barcelona to najsilniejsza drużyna na świecie i mówiąc wam o tym, na pewno niczego nie odkryłem. To będzie dla nas bardzo trudny, a zarazem ważny mecz, jednak na pewno doda nam niezwykle dużo motywacji – mówił pomocnik Milanu dla Sky Sport Italia.
– „Blaugrana” ma do dyspozycji tylu znakomitych piłkarzy, że będziemy musieli dać z siebie wszystko.
Były reprezentant Włoch odniósł się także do niefortunnej kontuzji Thiago Silvy, który już po kilkunastu minutach musiał opuścić boisko w starciu z Romą. Brazylijczyk nie będzie mógł tym samym wystąpić w spotkaniu 1/4 finału Ligi Mistrzów z Barceloną. – To dla nas wielka strata – skomentował Ambrosini.










