Barcelona poniosła w środowy wieczór porażkę w walce o Puchar Króla z Realem Madryt, który zwyciężył 2:1. Zawodnicy Barcelony nie mogli pogodzić się z niekorzystnym dla nich wynikiem.
Już na początku meczu bramkę zdobył Di Maria, który trafił już w 11. minucie. Dopiero w drugiej połowie udało się podopiecznym Gerardo Martino zdobyć bramkę wyrównującą. Kolejne trafienie zaliczyli już piłkarze „Los Blancos”, a konkretnie – Gareth Bale, który popisał się atomowym sprintem i wpakował piłkę do siatki, dając tym samym wygraną Realowi.

Zwycięstwo zawodnikom z Madrytu udało się osiągnąć bez Cristiano Ronaldo, co jeszcze bardziej drażni kibiców Barcelony, ponieważ świadczy to o coraz większym kryzysie, jaki nastał w szeregach katalońskiego klubu. Z porażką nie mógł pogodzić się Dani Alves, który podsumował środowe starcie w bardzo dosadnych słowach. – Jeśli chodzi o futbol, wyznaję następującą zasadę: jeśli wygrywasz, jesteś kimś, jeśli przegrywasz, jesteś g*****. Musimy walczyć dalej i zakończyć sezon w najlepszy możliwy sposób. Nie możemy być zadowoleni, bo nie zrealizujemy celów, które wyznaczyliśmy sobie przed rozgrywkami – powiedział zawodnik Barcelony.
Rozczarowanie rysowało się na twarzy każdego piłkarza Barcelony po przegranym meczu – Jesteśmy rozczarowani, bo kibice Barcelony przybyli na Mestalla, by zobaczyć, jak nasza drużyna sięga po trofeum – zakończył.











