Trener AC Milan twierdzi, że nie ma żadnego konfliktu pomiędzy nim a zarządem klubu. Szuka też pozytywów w ostatnich słabych wynikach zespołu.
Mediolańska drużyna wciąż nie może się obudzić z letargu, za który wszyscy obarczają nieudane poczynania transferowe ze sprzedażą kluczowych zawodników zespołu na czele. Wyniki Milanu są znacznie poniżej oczekiwań ekspertów, kibiców i przede wszystkim zarządu klubu. Dużo słyszało się więc o prawdopodobnej zmianie szkoleniowca drużyny, ale sam zainteresowany twierdzi, że nie ma o tym mowy w tym momencie.
Kibice żądają dymisji trenera po kolejnych słabych wynikach, zarówno w lidze, jak i europejskich pucharach, w których drużyna gra znacznie poniżej oczekiwań. Massimiliano Allegri stara się szybko ucinać temat, jednocześnie dodając, że zespół przegrywa i remisuje, ale ma momenty dobrej gry.
– Rozmowa na temat mojego zwolnienia jest bezsensowna, to przecież nie moja decyzja. Nie mam z nikim problemów, zarząd ze mną też nie ma, z tego, co wiem. Nie osiągamy potrzebnych wyników, ale drużyna gra dobrze. To, czego potrzebujemy, to poprawienie występujących błędów. Milan potrafi grać dobry futbol, a gracze posiadają umiejętności potrzebne do wygrywania meczów. W tym momencie mamy tylko trzy punkty, więc środowy mecz z Cagliari musimy wygrać. W tym momencie jeszcze wszystko jest możliwe, rok temu mieliśmy na tym etapie zaledwie dwa punkty więcej.










