AC Milan zremisował dziś z Bologną 2:2. Po spotkaniu szkoleniowiec Milanu, Massimiliano Allegri, przyznał, że drużynie gospodarzy należał się rzut karny, który jednak nie został podyktowany.
Allegri nie krył swego rozczarowania postawą arbitra, Gianluca Rocchiego, w dzisiejszym spotkaniu. Szkoleniowiec zauważył, że drużynie gospodarzy należał się rzut karny za zagranie ręką Seedorfa we własnym polu karnym. Wiele wątpliwości wzbudziła także sytuacja z 72. minuty, kiedy to sędzia przyznał „jedenastkę” dla Milanu.
– Widziałem tę sytuację raz jeszcze i wygląda na to, że Seedorf zagrał piłkę ręką. Koniec końców podobna sytuacja, tyle że dla nas, także nie zakończyła się rzutem karnym. Jeśli chodzi o sytuację z 72. minuty, to myślę, że Ibrahimović wymusił karnego. Arbiter nie radził sobie, ale jego decyzje były krzywdzące dla obu drużyn – podsumował szkoleniowiec Milanu.
W tabeli klub ze stolicy Lombardii zajmuje trzecią pozycję z dorobkiem 28 punktów w czternastu spotkaniach.










