Chilijski zawodnik FC Barcelona na konferencji prasowej mówił o swoich wrażeniach z gry w najlepszej drużynie globu. Sanchez podkreślał, że jest daleki od osiągnięcia swoich celów.
– Na razie niczego nie osiągnąłem. W Barcelonie staram się rozwijać krok po kroku – stwierdził piłkarz, dodając, że dla niego bardziej niż tytuły i pieniądze liczy się rozwój osobisty. – Naszym celem jest wygrywanie zawsze. Wszyscy staramy się podążać drogą wyznaczoną przez Leo Messiego, ona zapewni nam tytuły. Bardzo lubię Messiego, tak naprawdę tylko on rozumie moje żarty – przyznał zawodnik.
Alexis zapewnił też, że nie miał najmniejszych problemów z aklimatyzacją w stolicy Katalonii, a jedynym problemem pozostaje jego zbyt szybkie mówienie. – Victor Valdes zawsze mówi do mnie: „Chilijczyku, niczego nie rozumiem”.










