Pierwszy niefrancuski prezes Paris Saint-Germain, Nasser Al-Khelaifi, udzielił krótkiego wywiadu dla hiszpańskiego dziennika Marca. Katarczyk zabrał głos między innymi w sprawie kupna przez PSG Cristiano Ronaldo.
Widziałeś hiszpańskie drużyny w Lidze Mistrzów?
Widziałem skróty meczów Realu Madryt i Barcelony, oni są najlepsi, to główni faworyci do wygrania całych rozgrywek. My się od nich uczymy.
Ponownie jesteście władcami rynku transferowego. Pieniądze oznaczają dla Ciebie tytuły?
Pieniądze pomagają, ale nie oznaczają sukcesu. W Katarze mamy pieniądze, ale nie chcemy wydawać ich jak szaleńcy. Piłkarze, których kupiliśmy, zarabiają tyle samo, co w swoich poprzednich klubach.
To jest Wasza przewaga? Wasi rywale byli zmuszeni do obniżenia płac.
Cóż, wcześniej oni mieli pieniądze i robili te same rzeczy, co my.
PSG ciągle czeka długa droga, zanim stanie się wielką rybą w Europie?
Mamy do przebycia pewną drogą nim znajdziemy się na szczycie. Rozmawiamy o pięcioletnim projekcie, ale na pewno się tam znajdziemy.
Co jest Twoim celem jako prezesa PSG?
W pierwszym roku był to awans do Ligi Mistrzów. Najpierw musimy wygrać ligę i być konkurencyjną drużyną w Europie.
Jesteś postrachem Europy, który wydał 150 milionów euro?

To logiczne, że kupiliśmy nowych piłkarzy, ponieważ musieliśmy zbudować drużynę, ale nie tylko po to tutaj jesteśmy. W zanadrzu mamy bardzo ciekawy projekt związany z młodzieżą. W Paryżu i jego okolicach mieszka 20 milionów mieszkańców, więc w tej grupie muszą być talenty.
Kto wie, czy nie ma tam nowego Messiego…
Dlaczego nie. Szukamy go. Miejmy nadzieję, że uda się nam go znaleźć.
Albo nowego Cristiano?
To dwaj najlepsi piłkarze na świecie i świetnie byłoby mieć ich obydwu w swojej drużynie. Mają niepowtarzalny urok. Lubię ich obu.
Cristiano powiedział niedawno, że czuje się smutny. PSG może go pocieszyć?
[Uśmiech]. Nie zamierzam rozmawiać o zawodnikach innych klubów. Szanuję Real i Florentino Pereza, który jest świetnym prezesem. Jest za wcześnie, by mówić o Ronaldo. On jest wielkim profesjonalistą.
Ale czy bylibyście zainteresowanie którymiś graczami Realu Madryt lub Barcelony?
Oni mają najlepszych piłkarzy i dla nas ważne jest, aby mieć z nimi dobre kontakty, podobnie jak z resztą klubów. Nasz projekt bazuje również na wzajemnym szacunku. Musimy szanować futbol.










