Po pierwszej serii gier ligi holenderskiej liderem tabeli jest mistrz z poprzedniego sezonu, Ajax Amsterdam. Piłkarze Franka de Boera prowadzą dzięki wyjazdowemu zwycięstwu nad de Graafschap. Nieoczekiwaną porażkę poniósł jeden z faworytów do tytułu, PSV.
Na początek derby
Derby Rotterdamu otworzyły sezon 2011/2012 w Holandii. Zawody rozgrywane na obiekcie Excelsioru, Woudestein, nie porywały tempem. Goście osłabieni brakiem Luca Castaignosa i Georginio Wijnalduma, dwóch najlepszych piłkarzy poprzedniego sezonu, wyglądali zaskakująco dobrze w porównaniu z większością występów z poprzedniej serii gier. Prym w ofensywie wiódł Sekou Cisse, a bardzo dobrze dysponowany był Leroy Fer. Bramkę w wygranym 2:0 spotkaniu zdobył następca Castaignosa, Guyon Fernandez. Środkowy napastnik „Portowców” ma jednak przed sobą dużo pracy, by dorównać młodszemu koledze.

Cztery bramki oglądali widzowie na Abe Lenstra Stadion, gdzie Heerenveen zremisował z NEC Nijmegen. Mimo dwubramkowej przewagi po golach Assaidiego i Narsingha, gospodarze tylko zremisowali. NEC ugrało punkt dzięki trafieniom Nuytincka i Nijlanda w ostatnich 10 minutach.
Rezultatem 2:2 zakończyło się również starcie RKC z Heraclesem. Publiczność w Waalwijk mogła być dumna z postawy swoich ulubieńców, którzy dzięki ambitnej grze wywalczyli remis mimo dwóch bramek straty. Pozbawione trzech najlepszych strzelców z poprzedniego sezonu RKC może ugrać więcej niż przed dwoma sezonami, kiedy przegrywało mecz za meczem.
Faworyci ze zmiennym szczęściem
Nadziei swoich kibiców nie zawiedli piłkarze Ajaksu, którzy zanotowali wysoką wygraną w Doetinchem. Piłkarze z Amsterdamu wygrali 4:1, choć pierwsi bramkę zdobyli gospodarze. Ajax nie prezentował się zbyt dobrze, ale imponowała łatwość, z jaką złożony z nowych zawodników atak „Joden” wypracowywał sobie sytuacje strzeleckie. Wygrana byłaby być może bardziej okazała, ale rzut karny zmarnował w pierwszej połowie Siem de Jong.
Gorzej od Ajaksu zaprezentowali się zawodnicy PSV. Piłkarze Freda Ruttena grali niepewnie w obronie, a także bardzo nieskutecznie. Co najmniej hat-tricka powinien ustrzelić Wijnaldum, ale z sobie tylko znanych powodów pudłował w dogodnych sytuacjach. Ozdobą spotkania była bramka Nicka Viergevera zdobyta po strzale z ok. 30 metrów. Po stronie PSV jedynym jasnym punktem był występ Driesa Mertensa, który zdobył bramkę dla swojego zespołu w spotkaniu przegranym przez klub z Eindhoven 1:3.
Śladami Ajaksu podążyli w niedzielę gracze Twente, którzy również zaliczyli wygraną. Jedyną bramkę w starciu z NAC zdobył z rzutu karnego Marc Janko. Twente nie zwalnia po wygraniu Superpucharu Holandii i pokazuje, że znów będzie się liczyć w walce o tytuł mistrzowski.











