Głos w sprawie ewentualnego transferu Alexandre Pato zabrał agent piłkarza. Wyjaśnił, że jego podróż do Paryża miała wyłącznie prywatny charakter.
Najbardziej podejrzane w podróży Gilmara Veloso, agenta piłkarza do stolicy Francji, było spotkanie z Brazylijczykiem Leonardo. Były trener Milanu i Interu Mediolan jest obecnie dyrektorem sportowym Paris Saint-Germain, które rzekomo stara się o kontrakt z Alexandre Pato.

– To prawda, że spotkaliśmy się parę dni temu w Paryżu. To mój przyjaciel – przyznał Veloso. – Nie rozmawialiśmy jednak o Pato. Chciałem tylko zobaczyć, jak mój znajomy radzi sobie w roli dyrektora sportowego PSG – wyjaśnił w wywiadzie dla francuskiego „Le 10 Sport”. Jednocześnie nie przekreślił on kategorycznie plotek dotyczących przenosin Brazylijczyka do Francji: – Pato ma kontrakt z Milanem. Dla wyjaśnienia sprawy spytać raczej trzeba jego pracodawcę. Ja mogę nie być właściwym informatorem.
Już przed dwoma dniami informowaliśmy o pogłoskach transferu Pato do francuskiej stolicy. Katarscy właściciele mieli zaproponować za napastnika aż 50 milionów euro, co obok ewentualnego sprowadzenia Beckhama i Kaki stałoby się z pewnością zimowym hitem piłkarskim.











