„Sunday Mail” opublikował dziś wywiad z Stevenem Cravenem – asystentem sędziego. Ujawnił w nim powody swojej dymisji, do której podał się kilka dni temu. Okazało się, że Douglas McDonald zmusił go do kłamstwa.
Steven Craven, który od kilku lat sędziował jako asystent, niespodziewanie podał się do dymisji dziewięć dni temu. Nie były wtedy znane dokładne powody tej decyzji. Dziś okazało się, że sędzia został wciągnięty w wielkie oszustwo.
17 października arbiter Douglas McDonald sędziował mecz Dundee United – Celtic Glasgow. W 70. minucie spotkania bramkarz „The Bhoys”, Dundan Pernis, sfaulował przy interwencji Garry’ego Hoopera. Sędzia podyktował rzut karny, ale po chwili podbiegł do swojego asystenta, Stevena Cravena, w celu konsultacji. Spytał go, czy bramkarz dotknął piłkę. Craven odpowiedział, że tak, więc McDonald anulował rzut karny.
Bohater wywiadu opowiedział, co było dalej. – Po meczu Dougie podszedł do mnie i powiedział, że musimy kłamać. W raporcie mieliśmy podać informację, że to ja go zawołałem i poprosiłem, by zmienił decyzję. Później do szatni sędziów zszedł Neil Lennon. Domagał się wyjaśnienia tej sytuacji. Główny arbiter meczu przedstawił mu naszą wersję.
Hugh Dallas powinien był odpowiednio zareagować. Szef sędziów jednak nie był zdziwiony, wręcz przeciwnie – stwierdził, że kłamstwo było dobrym rozwiązaniem. Chciał zapewne chronić McDonalda. Po tych wydarzeniach Craven postanowił zakończyć karierę arbitra i obiecał sobie, że nigdy więcej nie skłamie.










