ACF Fiorentina przepycha mecze z polskimi zespołami. Czy zrobi to po raz kolejny?


ACF Fiorentina ma patent na mecze z polskimi ekipami w europejskich pucharach. Jednak ostatnie dni wlewają nadzieję, że ta niemoc może zostać przełamana.

12 marca 2026 ACF Fiorentina przepycha mecze z polskimi zespołami. Czy zrobi to po raz kolejny?
Foto SOPA Images/SIPA USA/PressFocus

ACF Fiorentina staje się przeszkodą nie do przejścia dla polskich zespołów w naszej elitarnej Lidze Konferencji. Lech Poznań był blisko, a Jagiellonia Białystok odpadła po dogrywce. Mamy świeżo w pamięci ten dwumecz i te szansę na wyrzucenie przedstawiciela Serie A. Jednak znów czegoś zabrakło, a możliwość kolejnego podejścia nadeszła szybciej niż mogliśmy się spodziewać. Czy Raków Częstochowa ma argumenty na przysłowiowe „do trzech razy sztuka”?


Udostępnij na Udostępnij na

Nie ma mowy o przypadku

ACF Fiorentina szorowała po dnie tabeli we włoskiej lidze, lecz przyjście Paolo Vaniolego odmieniło oblicze tej ekipy. Piłkarze z Stadionu Artemio Franchi plasują się nad kreską i mogą ratować ten sezon sukcesem na europejskim podwórku. Mecz z Jagiellonią Białystok był czerwonym alarmem, który poinformował, że nie wszystko jest tak cudownie jak mogło się wydawać. Ta rywalizacja rozpoczęła nie zbyt chlubną serię dla zawodników trenera z Włoch.

Udinese spotkało się z drużyną, która gra w Lidze Konferencji, i zdemolowało aż 3:0 swojego przeciwnika. 53-latek poniósł drugą z rzędu klęskę w takim samem rezultacie w ciągu 90 minut.  Gdy dodamy dogrywkę z „Pszczółkami” zliczymy siedem straconych bramek i nie dziwi wydarzenie z ostatniej kolejki ligowej. Mecz z Parmą zakończył się 0:0 co dało powody do radości szkoleniowcowi. Zachowanie czystego konta musi cieszyć po takich wybrykach w obronie.

Rotowanie

ACF Fiorentina nie jest najprostsza do przewidzenia personalnego w ostatnim czasie. Naszym wyznacznikiem jest potyczka z ekipą Adriana Siemieńca i od tego czasu nie wyszły dwie takie same pierwsze „jedenastki”. Oczywiście, że są pewne punkty tego garnituru, ale często są do niego dobierane dodatki.

Ligowe starcia ukazały nam podopiecznych Paolo Vaniolego w zestawieniu trzyosobowym w defensywie, gdzie z „Dumą Podlasia” obrona liczyła czterech zawodników. Nie ujrzał światła dziennego system 1-4-3-3 po białostockiej kanonadzie, a 1-3-4-2-1 lub 1-3-5-1-1. Raków Częstochowa będzie musiał wygrać mecz z szesnastą drużyną Serie A w środku pola i tutaj skontrolować te mecze.

Kto i gdzie?

Bramka ACF Fiorentiny żyje! Tak możemy powiedzieć z racji wymiany jaka następuje na tej pozycji. Numerem 1 jest David de Gea, który wszedł z ławki w meczu z Jagiellonią Białystok. Luca Lezzerini nie wyszedł na czwarte czterdzieści pięć minut tego dwumeczu. Hiszpan zabarykadował swoją pozycję i 30-latek podziwia z ławki poczynania swojego bardziej utytułowanego kolegę.

Marin Pogracic jest opoką obrony Paolo Vaniolego. Chorwat zbiera kolejne minuty, a zarazem występy od pierwszego gwiazdka arbitra. Jednak i on potrafił zjechać do bazy przedwcześnie. Pietro Comuzzo, który partnerował w Lidze Konferencji, okazał się zmiennikiem w meczu z Udinese. Luca Ranieri powrócił do składu po historycznej nocy dla Bartosza Mazurka.

Niekwestionowanym graczem po prawej stronie jest Dodô. Brazylijczyk ma opanowaną prawą flankę. Po przeciwległej stronie boiska Robin Gosens nie oddaje zbyt chętnie swojej pozycji, choć obydwaj odpoczywali nie tak dawno. Kosta Runjaić podziwiał jak rozgrzewał się niemiecki wahadłowy, a  jego kolega pauzował za żółte kartki. Jack Harrison, który w klubie jest od początku tego roku, dostał szansę wraz z Fabiano Parisim.

Definicja problemu

ACF Fiorentina definiuje problem w grze ofensywnej, bo posucha strzelcka rozciąga się zdecydowanie za długo. Krwawi atak podopiecznych Paolo Vaniolego. O ile udało się pokonać dwukrotnie Sławomira Abramowicza i przebudził się Moise Kean. To takich akcentów jest ostatnio zbyt mało.

Za kreację odpowiadają Roberto Mandragora z Niccolą Faggiolim i Cher Ndourem. To trio jest rozłączne i zjawia się Marco Brescianini. Jednak ich połączenie z takimi nazwiskami jak Albert Gudmundsson, Moise Kean czy Manor Salomon nie funcjonuje tak jak wszyscy we Florencji sobie życzyli.

Nadzieja włoskiej piłki nie oddała celnego strzału przeciwko ekipie z dwoma polskimi piłkarzami we Włoszech, aby tydzień później dać miejsce Roberto Piccolemu z racji urazu. Gwiazda reprezentacji Islandii nie oddala ani jednej próby w starciu z Udinese i Parmą. Paolo Vanioli musiał przeprowadzić strzelecką jednostkę treningową. Zatrważa tylko jedno celne uderzenie na 22 próby w dwóch ostatnich kolejkach ligowych.

Gdzie szukać szans?

Oglądamy wyróżnione akcje z dwóch poprzedzających kolejek włoskiej Serie A w wykonaniu ACF Fiorentiny i możemy czuć szansę na coś wielkiego. Zespół Paolo Vaniolego reaguje nerwowo przy stałych fragmentach gry. Wiemy, że Raków Częstochowa ma kim straszyć w tym aspekcie. Dwaj snajperzy Łukasza Tomczyka potrafią grać głową, więc liczba dośrodkowań nie tylko ze stojącej piłki może okazać się skuteczna.

16. ekipa ligi włoskiej miewa zaćmienia z piłką i gubi ją w bardzo prosty sposób przez co narażają się na kłopoty. Następca Marka Papszuna nie dopuści do tego, aby jego zawodnicy przestali poruszać się po murawie bez odpowiedniej intensywności. To powinno przekształcić się w wymierny korzyści dla gości na Stadio Artemio Franchi.

ACF Fiorentina trwała w fazach defensywnych, gdzie rywale atakowali pozycyjnie. Próby tych konstrukcji akcji kończyły się strzałami z dystansu. W Rakowie Częstochowa znajdą się odważni do podjęcia takiej inicjatywy.

Zaskoczyć wszystkich

Sporą szansę na sukces ma Łukasz Tomczyk swoją filozofią gry w piłkę nożną. Jego przygoda pod Jasną Górą nie zachwyca, ale trener jak i klub stoją przed ogromnym wyzwaniem. Wyzwaniem, które ma prawo zakończyć się szczęśliwie, a pierwszy krok ku 1/4 finału Ligi Konferencji można uczynić już dziś. ACF Fiorentina wygrała tylko 3 z 14 meczów ligowych na własnym obiekcie, ale w fazie ligowej LKE odniosła dwa triumfy w trzech podejściach. Jaki to będzie mecz? Czy Raków Częstochowa dołączy do Lecha Poznań i Jagiellonii Białystok i zapisze się na długo w naszej pamięci po wielkim widowisku? Od 21:00 będzie pasjonować się tym wydarzeniem.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze