Po zakończeniu rundy zasadniczej tabela T-Mobile Ekstraklasy została podzielona na grupę mistrzowską i spadkową. Już we wtorek rozegrane zostaną kolejne mecze rundy finałowej. Z tej okazji zapraszamy Was do zapoznania się z najważniejszymi wydarzeniami tej kolejki.
1) Ostatni dzwonek dla Górnika
Górnik Łęczna spisuje się naprawdę fatalnie i razem z GKS-em Bełchatów są aktualnie głównymi kandydatami do spadku. Dwa najbliższe spotkania będą dla „Dumy Lubelszczyzny” niezwykle istotne, bo zmierzy się ona z dwoma sąsiadami w tabeli. Mimo niepowodzeń Velijko Nikitović jest bardzo pozytywnie nastawiony. – Pamiętajcie, żeby z Koroną stawiać na Górnika, bo jestem przekonany, że wygramy ten mecz – powiedział po ostatnim meczu z Cracovią kapitan łęcznian. Z drugiej strony Korona też nie jest w wybitnej formie, ale liczy na to, że właśnie we wtorek przełamie sę po dwóch porażkach z rzędu. Niestety kielczanie mają nielada problemy kadrowe: kontuzjowani są Radek Dejmek i Paweł Golański, a za kartki pauzuje Łukasz Klemenz. Dodatkowo przeziębiony jest Olivier Kapo, a na lekki uraz narzeka Vlastimir Jovanović. Tener Tarasiewicz rozważa przesunięcie do obrony Aleksandrsa Fertovsa. Łotysz pod względem fizycznym nie jest idealnym środkowym obrońcą, ale za to ma dobry przegląd pola, umiejętność ustawiania się, czytania gry oraz spokój i dokładność w rozegraniu piłki.
2) Podbeskidzie na ostatniej prostej
Liderujące w grupie spadkowej Podbeskidzie po zwolnieniu trenera Ojrzyńskiego ma się całkiem dobrze. Wtorkowa wygrana będzie prawie równoznaczna z utrzymaniem w lidze na kolejny sezon. Według Dariusza Kubickiego kluczem do sukcesu będzie gra obronna jego zespołu. – Jeśli obrona będzie wyglądała tak jak w ostatnim meczu z GKS Bełchatów, to mamy duże szanse, by odnieść sukces – mówił ostatnio trener Podbeskidzia. Bielszczanie niestety nadal są trapieni przez kontuzje: Krzysztof Chrapek, Maciej Korzym, Piotr Malinowski, Sylwester Patejuk i Anton Sloboda wciąż są niedysponowani, a z powodu nadmiaru kartek nie zagra także Bartłomiej Konieczny. W Ruchu natomiast do składu wraca jego najlepszy strzelec, Grzegorz Kuświk. W meczu z Piastem dobrze zastępował go Michał Efir, przez co Waldemar Fornalik może zastanawiać się nad wystawieniem właśnie tej dwójki napastników we wtorkowym spotkaniu. Nie wiadomo jednak, czy były selekcjoner naszej reprezentacji odważy się na tak ofensywny wariant.

3) Czy Zawisza przejdzie się po „Pasach”?
To będzie zdecydowanie hit kolejki, jeśli chodzi o tę słabszą część ligi. Dwa zespoły, które po zmianie trenera przeszły totalną metamorfozę. Z jednej strony Zawisza, który świetnie spisuje się na wiosnę, z drugiej strony Cracovia, która od przejęcia kadry przez Jacka Zielińskiego jest najlepszą drużyną w całych rozgrywkach! Podopieczni Mariusza Rumaka po ośmiu miesiącach w końcu opuścili ostatnie miejsce w tabeli, teraz czas na wydostanie się ze strefy spadkowej. „Rycerze Pomorza” wreszcie złapali kontakt z rywalami z tabeli i nie mają zamiaru wypuścić okazji z rąk, a do Krakowa jadą, jak mówi były szkoleniowiec Lecha Poznań, na kolejny mecz o życie. Warto jednak pamiętać, że trzy dni później czeka ich kolejne trudne starcie, tym razem z Łęczną. Dlatego 37-latek zapowiada zmiany w składzie. „Pasy” natomiast po zmianie trenera podniosły się z kolan i zdobyły najwięcej punktów, strzeliły najwięcej bramek oraz straciły ich najmniej w całej lidze. Taka postawa robi wrażenie. W dodatku na mecz z Zawiszą będą mieli do dyspozycji wzystkich swoich zawodników. W przedostanim meczu rundy zasadniczej Cracovia wygrała aż 3:0, jak będzie tym razem?













