Po siedmiu kolejkach ekstraklasy dotarliśmy do krótkiej przerwy w rozgrywkach związanej z meczami międzynarodowymi. Zanim jednak oczy nas wszystkich skupią się przede wszystkim na reprezentacji Polski, wróćmy do tego, co działo się w miniony weekend na boiskach ekstraklasy.
A działo się naprawdę sporo. Kilku zawodników pokazało się z naprawdę dobrej strony, nieco wiatru w żagle złapała drużyna Wisły Płock. Arka Gdynia wygrała po raz pierwszy w tym sezonie, a Śląsk umocnił się na pozycji lidera.
Nie przedłużając zbytnio, zapraszamy na iGolowe podsumowanie siódmej kolejki najlepszej ligi w Polsce!
(Ekstra)Klasa sama w sobie
Podsumowanie minionego weekendu rozpoczniemy od spotkań piątkowych. Na pochwałę zasłużył zawodnik, który swojej drużynie dał pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Nie o samo zwycięstwo jednak chodzi, bo Davit Skhirtladze popisał się bardzo ładnym uderzeniem. Wpierw (nie pierwszy raz w tym meczu) zmylił obrońców Górnika, by po podaniu oddać doskonały strzał z woleja.
Arkowcy przerwali więc złą passę bez zwycięstwa i nie pozostają jedyną drużyną, która nie wygrała jeszcze meczu. Mimo tego, że przeciwko sobie zagrały dwie, grające dotychczas niemiłą dla oka piłkę, drużyny, mogliśmy uświadczyć ciekawego widowiska. Tempo gry przez dłuższy czas pozostawało na wysokim poziomie.
W drugim piątkowym meczu zmierzyły się ze sobą ekipy Jagiellonii oraz Korony. Na pochwałę zasłużyli ci pierwsi, a przede wszystkim lewy obrońca „Jagi” Guliherme, który popisał się dwoma asystami. Imaz potwierdził za to, że wciąż znajduje się w wysokiej dyspozycji. Hiszpan strzelił bramkę i powoli ucieka rywalom w klasyfikacji najlepszych strzelców.











