Jedyną niewiadomą przed ostatnią kolejką ligi szkockiej było, kto zajmie trzecie miejsce i w przyszłym sezonie zagra w Pucharze UEFA. Teoretycznie większą szansą mieli piłkarze Aberdeen i oni też zajęli trzecie miejsce po przekonującej wygranej z Glasgow Rangers.
W sobotę rozegrane zostały trzy mecze grupy spadkowej. Saint Mirren, które zapewniło sobie w poprzedniej kolejce utrzymanie, przegrało 0:1 z Inverness po przeciętnym meczu i rozczarowało prawie pięć tysięcy swoich kibiców, którzy przyszli na stadion chcąc podziękować swojemu zespołowi za utrzymanie się w lidze. Jedyną bramkę meczu zdobył w siedemdziesiątej czwartej minucie gry McCaffrey. Inverness zakończyło rozgrywki na ósmym miejscu.
Piłkarze Dunfermline w fatalnym stylu pożegnali się ze Scottish Premier League przegrywając na własnym stadionie aż 0:3 z Falkirk. „The Pars” w poprzedniej kolejce definitywnie stracili szansę na utrzymanie, a mecz z „The Bairns” przegrali już przed wyjściem na boisko. Wszystkie trzy bramki padły po przerwie, strzelcami goli byli Thomson, Gow i Moutinho (w doliczonym czasie gry); dzięki tej wygranej Falkirk zakończyli sezon z pięćdziesięcioma punktami, czyli nawet jednym więcej niż szósty w tabeli Hibernian (przypominam jednak o podziale na grupę mistrzowską i spadkową).
W trzecim meczu słabszych drużyn Dundee United na własnym stadionie bezbramkowo zremisowało z Motherwell po meczu, o którym chyba wszyscy chcieliby jak najszybciej zapomnieć. Wprawdzie miejscowi byli zespołem lepszym (zwłaszcza w stwarzaniu sobie sytuacji podbramkowych), ale nie potrafili pokonać dobrze broniącego Meldruma (a potem Smitha, bowiem pierwszy bramkarz „The Steelmen” doznał kontuzji w drugiej części gry). Dundee zakończyło sezon na dziewiątym miejscu, a Motherwell lokatę niżej.
W grupie mistrzowskiej jedyną niewiadomą było trzecie miejsce, na które szansę miałby zespoły Aberdeen i Hearts. „The Dons” do meczu z Glasgow Rangers na Pittodrie Stadium przystąpili bardzo zmotywowani i już w pierwszej połowie rozstrzygnęli spotkanie na swoją korzyść. Najpierw w dwudziestej pierwszej minucie McGregora pokonał Severin, a jedenaście minut później drugiego gola dla gospodarzy zdobył Lovell. Dwadzieścia tysięcy kibiców zgromadzonych na stadionie mogło być zadowolonych z postawy zawodników, bowiem piłkarze – zwłaszcza miejscowi – stworzyli całkiem niezłe widowisko, w którym brakowało jedynie większej ilości sytuacji podbramkowych. Ostatecznie po dziewięćdziesięciu minutach „The Dons” cieszyli się ze zwycięstwa oraz z zajęcia trzeciego miejsca w lidze (co sprawia, że w przyszłym sezonie będą grać w Pucharze UEFA).
Czwarte miejsce Heart of Midlothian jest dla tej drużyny porażką, bowiem „Serca” przed rozpoczęciem sezonu odgrażali się, że zamierzają zabrać tytuł stołecznym zespołom. W ostatniej kolejce Hearts przegrali na wyjeździe z Kilmarnock 0:1 tracąc gola osiem minut przed końcem. Jedyną bramkę meczu zdobył Steven Naismith (piętnaste trafienie w sezonu) z rzutu karnego. „The Killies” zajęli ostatecznie piąte miejsce w tabeli, a goście – jak już wspominałem – miejsce czwarte.










