Jaka jest ekstraklasa, każdy wie. To nie tylko nieprzeciętna otoczka, wyjątkowy poziom i oryginalne osobistości. To również słowo mówione, wyjątkowe jak na nasze warunki, a także specyficzny humor sytuacyjny oraz pewne nietypowe prawidła, których nawet agenci Mulder i Scully nie potrafiliby rozwiązać. My postanowiliśmy przygotować zaledwie kilkanaście rzeczy, które prawdopodobnie się wydarzą w trakcie tego sezonu. Dorzuciliśmy do tego mały bonus w postaci gry.
1. Wymówki
W pierwszych kolejkach wielokrotnie usłyszymy hasła o braku zgrania, świeżości, upałach. Za to już od września powoli zacznie się przebijać mowa o zmęczeniu sezonem, zbyt wielu meczach do grania i beznadziejnym systemie rozgrywek.
2. Skoro już mowa o ESA 37…
Ponownie nie zabraknie krytycznych uwag w kierunku wspomnianej reformy. Stawiamy, że już w pierwszej, góra drugiej kolejce swoje zdanie na ten temat wygłosi niezawodny Michał Probierz.
3. Będzie też mowa o grze co trzy dni…
… a nie, czekajcie, pomyłka. No chyba że Legia obroni „honoru” i awansuje do fazy grupowej jakichkolwiek rozgrywek. Wtedy owszem, coś tam piłkarze będą przebąkiwać.
4. Walka o puchary
Najpierw część trenerów będzie nieśmiało mówić o walce o puchary, by już na wiosnę coraz jaśniej deklarować… chęć ich uniknięcia. Wiadomo, „pocałunek śmierci”.
5. Zmiany trenerów
Niestety, w tym sezonie ponownie uświadczymy sporo zmian na ławkach trenerskich. Taki mamy klimat. Gorzej, że część z nich będzie świadczyć o niekompetencji włodarzy. Ci zaś pozostaną bezkarni. Tradycyjnie pierwsze roszady nastąpią przed wrześniowymi spotkaniami reprezentacji.
6. Kibice poproszą o koszulki
Solidarne „tłumaczenia” pojawią się również w tym sezonie. Wiosną mieliśmy kibiców Śląska Wrocław „proszących” o oddanie koszulek. Stawiamy, że w tym sezonie ktoś podąży wyznaczoną już ścieżką.
7. Wisła napisze oświadczenia
To się po prostu musi wydarzyć. Musi. Nie wiemy, z jakiej okazji, ale musi. Jeśli nie zrobią tego działacze klubu, uczynią to za nich kibice.
8. Eurosport ładnie opakuje ligę
Liga w Eurosporcie ma swój klimat, ostatni sezon to udowodnił. Albo Tomasz Hajto recytujący skład Kaiseslautern, albo Andrzej Strejlau czarujący nas zdaniami o diagonalnych podaniach. To wszystko zaś w transmisjach, które pewnie czasem wjadą na antenę z delikatnym poślizgiem z powodu kolarstwa, pływania czy zawodów lekkoatletycznych.
9. Wojciech Jagoda znów zamęczy nas liczbami
Szanujemy pana Wojtka, ponieważ jak mało kto potrafi opanować do perfekcji wszystkie szczegóły dotyczące spotkania Górnika Łęczna z Termalicą. To taka jednoosobowa Opta nc+. Jesteśmy przekonani, że już jutro prawdopodobnie dowiemy się wszystkich aspektów na temat jednego z meczów.
10. Janusz Filipiak po raz kolejny powie jedno…
… a zrobi coś kompletnie innego. Kiedyś mówił, że Robert Podoliński to trener długofalowy, by chwilę później go zwolnić.











