Są piłkarze, którzy drużyny zmieniają jak rękawiczki, grają zaś dobrze tylko w jednej z nich. Oto kilka najbliższych nam przykładów. 1. Ricardo Quaresma
Piłkarz o niesamowitym potencjale, znany przede wszystkim z rabony – podania krzyżykiem. Szybki, dysponujący świetnym dryblingiem i podaniem. Karierę zaczął w portugalskim Sportingu, skąd po dwóch latach odszedł do Barcelony. Tam jednak bardzo szybko pozbyto się skrzydłowego, który powrócił do swojej ojczyzny, gdzie występował w barwach FC Porto. W klubie, z którym osiągał największe sukcesy – trzy mistrzostwa kraju, Puchar Portugalii, Superpuchar i Puchar Interkontynentalny. Swoimi nienagannymi umiejętnościami zwrócił na siebie uwagę całego świata, co zaowocowało transferem do Interu Mediolan. Tym samym rozpoczęła się jego tułaczka po klubach, które zmieniał jak rękawiczki. Ani w Mediolanie, ani w Chelsea, ani w Besiktasie, ani Ali-Ahli Dubaj nie odnalazł już formy z lat 2004–2008, gdy był kluczowym zawodnikiem ofensywy Porto. Teraz wrócił do drużyny„Smoków” i jego pierwsze występy wskazują na to, że ma duże szanse na odnalezienie dawnej dyspozycji.
https://www.youtube.com/watch?v=Ce3gVRyd0lY
2. Paweł Brożek
Polski akcent w naszym zestawieniu. Przez ostanie lata kluczowy napastnik Wisły, dwukrotny król strzelców naszej ekstraklasy. Próbował swoich sił za granicą, jednak albo za późno – bo w wieku 27 lat – albo po prostu nie miał umiejętności, dzięki którym mógłby się odnaleźć w tureckim Trabzonsporze. Przez dwa lata wystąpił w zaledwie 24.meczach, goli strzelił zaś całe 3. Nie pomogło ani wypożyczenie do Celticu, ani transfer do grającego w drugiej lidze hiszpańskiej Recreativo Huelva. Z choroby zwanej „Trabzonspor” Brożek wyleczył się dopiero z powrotem w Krakowie. Z miejsca stał się ponownie jednym z najlepszych strzelców Wisły i nie wydaje się już, że będzie chciał z niej jeszcze uciekać za granicę.
3. Kaka
W Milanie uwielbiany przez kibiców, imponujący wykończeniem, zmysłem taktycznym i dryblingiem. Postać charyzmatyczna, potrafiąca pociągnąć za sobą kolegów z zespołu. I choć karierę zaczynał w słonecznej Brazylii, to we Włoszech błysnął swoim talentem. Zdobył mistrzostwo Włoch i Superpuchar Włoch w 2004 roku, trzy lata później wygrał zaś Ligę Mistrzów. Jego transfer do Realu Madryt (65 mln euro) miał pomóc zarówno pogrążającemu się w dołku finansowym Milanowi, jak i samemu piłkarzowi, miał on grać w nowej ekipie „Galaktycznych”, do której ściągnięto również Cristiano Ronaldo, Xabiego Alonso, Benzemę i Raula Albiola. Plany pokrzyżowały mu jednak kontuzje, przez które stracił szybko miejsce w składzie i stał się niewypałem transferowym. W 2013 roku wrócił do Milanu, w którym nabrał z powrotem wiary w siebie i swoje umiejętności. Po jednym sezonie zadecydował jednak o powolnym kończeniu kariery i obecnie gra w macierzystym Sao Paulo.











