Jewhen Konoplyanka został nowym zawodnikiem Cracovii. Ukrainiec może się poszczycić wyśmienitym CV. W ekstraklasie mieliśmy okazję gościć kilka znanych nazwisk. Jednych z lepszymi rezultatami, drugich z gorszymi. W sprowadzaniu zawodników z mocnym życiorysem przoduje Legia Warszawa. Kto zaszczycił naszą ligę swoją obecnością i jak mu poszło? Zapraszamy!
Jeśli zawodnik z dobrym CV przychodzi do ekstraklasy, możemy śmiało założyć, że jest z nim coś nie tak. Niektórzy przychodzą odcinać kupony, inni zostają stałymi bywalcami warszawskich klubów. No i są jeszcze ci, którym zależy na dobrych wynikach. Kolejność subiektywna. Dla formalności dodamy, brak Lukasa Podolskiego spowodowany jest faktem, że zawodnik Górnika Zabrze dalej występuje w ekstraklasie, więc nie da się podsumować jego losów w polskiej lidze.
10. Amaral (2006–2007) – Pogoń Szczecin
Brazylijska Pogoń Antoniego Ptaka na polskie boiska sprowadziła wiele kolorowych… ptaków. Amaral był jednym z tych zawodników, którzy rzeczywiście potrafili grać w piłkę. Przed przyjściem do Polski zdobywał mistrzostwo Brazylii z Palmeiras, Vasco da Gama oraz Corinthians. Do tego zdobył mistrzostwo Turcji z Besiktasem oraz Puchar Włoch z Fiorentiną.
W reprezentacji Brazylii wystąpił 11 razy. Wcześniej jako młodzieżowiec zdobył brązowy medal igrzysk olimpijskich w 1996 roku. Po europejskich wojażach, pokrętną drogą przez Katar, wrócił do Brazylii. To właśnie z rodzimego kraju wyciągnął go Antoni Ptak do swojej Pogoni. Amaral jako 33-letni pomocnik rozegrał 17 spotkań w Polsce. Zmagał się z urazami i wrócił do kraju. Później zaliczył jeszcze przygodę w Australii i w Indonezji, by karierę zakończyć w niższych ligach brazylijskich w 2015 roku.
9. Kew Jaliens (2011–2013) – Wisła Kraków
Holenderski środkowy obrońca trafiał do Polski już jako 33-letni zawodnik. Jego doświadczenie wyniesione przez lata gry na boiskach Eredivisie miało pomóc Wiśle Bogusława Cupiała wywalczyć upragniony awans do Ligi Mistrzów. Z miejsca stał się zawodnikiem wyjściowej jedenastki „Białej Gwiazdy” prowadzonej przez Roberta Maaskanta.
Dla Wisły Kraków rozegrał w sumie 67 spotkań. W trakcie pobytu w naszym kraju dał znać o sobie wiek Holendra. Środkowy obrońca często wypadał ze składu z powodu urazów. W sierpniu 2013 roku odszedł do australijskiej A-League. Jego nowym domem zostało Newcastle Jets. Po półtora sezonu przeniósł się do Melbourne City, w którym zakończył karierę.
8. Daisuke Matsui (2013–2014/2017–2018) – Lechia Gdańsk/Odra Opole
Japończyk przychodził do Lechii Gdańsk z bułgarskiej Slavii Sofia jako 32-latek. Wcześniej występował przez wiele lat w lidze francuskiej. Grał dla Le Mans, Saint-Etienne, Grenoble oraz Dijon. Na francuskich boiskach zagrał prawie 200 spotkań, notując 22 bramki i 26 asyst. W międzyczasie zaliczył zupełnie nieudane wypożyczenie do Rosji.
Polska liga zdążyła widzieć 18 spotkań z jego udziałem, w których zaliczył cztery bramki i dwie asysty, zanim wykupiło go Jubilo Iwata. W rodzimej lidze początkowo był ważną postacią klubu. Z czasem jednak został odsunięty na boczny tor i postanowił wrócić do Polski, gdzie był cenionym zawodnikiem. Jego pracodawcą została Odra Opole. W Fortuna 1. lidze zagrał zawrotne 137 minut i zawinął się z powrotem do Kraju Kwitnącej Wiśni.











