Wojciech Kowalski

Niezwykła historia Bundesligi. Rusza przedsprzedaż książki o niemieckiej lidze!

28 stycznia 2017

To nie naszpikowana datami, nazwiskami i pustymi liczbami historia niemieckich rozgrywek piłkarskich. Ta opowieść sięga znacznie głębiej – do samego wnętrza ligi. Ronald Reng, autor wielokrotnie nagradzanej biografii „Robert Enke. Życie wypuszczone z rąk”, napisał niedawno nową książkę. Tym razem poprzez historię Heinza Höhera postanowił przedstawić dzieje Bundesligi. Ruszyła przedsprzedaż jego publikacji!

 

Zamów książkę „Bundesliga. Niezwykła opowieść o niemieckim futbolu” w przedsprzedaży na http://www.labotiga.pl/114-liga-niemiecka:

rabat 25% od ceny okładkowej

– cena po obniżce: 29,93 zł

– szansa na wygranie voucherów o wartości kilkuset złotych na zakupy w sklepie piłkarskim R-GOL – szczegóły konkursu na www.wsqn.pl/bundesliga-konkurs

Książka dostępna również na Empik.com oraz w salonach Empik w całej Polsce.

 

Fragment książki:

Była wiosna, Bundesliga wkraczała w decydującą fazę, walka o utrzymanie stawała się coraz bardziej rozpaczliwa, jakiś trener musiał przecież jeszcze wylecieć z posady tak jak on, jakiś prezes musiał wpaść na pomysł, że to właśnie on jest dla jego klubu odpowiednim człowiekiem. Heinz Höher czekał. Podjęcie inicjatywy, pokazywanie się na stadionach czy zdanie się na pośrednika nie wchodziło dla niego w grę. Twierdził, że to nietaktowne, i bronił się przed pytaniem: czy mógłbyś wziąć sprawy w swoje ręce i z własnej woli podzwonić do prezesów klubów albo do menedżerów?

W kwietniu 1980 roku zobaczył w gazecie zdjęcie wykończonego trenera. Ubrany w dżinsowe spodnie i dżinsową kurtkę Branko Zebec siedział na ławce z założonymi rękoma. Głowa opadła mu na piersi, okulary, za którymi chciał się schować, zsunęły mu się na czubek nosa. W ten sposób przeżywał – względnie przesypiał – mecz swojego HSV w Dortmundzie z Borussią. Rumem, wódką i koniakiem doprowadził się na skraj świadomości. Przegapił nawet wyjazd drużyny do Dortmundu, chciał gonić ją prywatnym samochodem. Zatrzymała go policja. Jechał po ulicy wężykiem. Miał 3,25 promila. Funkcjonariusze zawieźli go osobiście do Dortmundu, a tam, w hotelu, Zebec pił dalej.

Coś tam w nim jeszcze żyło, odruchowo wyskakiwał czasem z ławki podczas meczu, krzyczał albo klaskał w dłonie. Ale tamto spotkanie nie dawał mu okazji, by skakać, krzyczeć i klaskać. W przerwie Günther Netzer, który pełnił wówczas funkcję menedżera HSV, zamknął Zebeca w klubowym autobusie dla jego własnego dobra. Ciężko byłoby już wmówić komukolwiek, że trener, niczym Hemingway, lubi sobie czasem strzelić jedną lufę.

W jednej chwili alkohol stał się problemem. W „Spieglu” i „Welt am Sonntag” pojawiły się długie artykuły o stresie, którego doświadczają trenerzy w Bundeslidze. Co drugi miał go topić w alkoholu. Czytelnicy nie mogli się nadziwić porywającym dziennikarskim kwerendom, a także temu, że przed owym meczem w Dortmundzie o wybrykach Zebeca nie napisano ani jednej linijki, choć wiedza o nich była dość powszechna. Już osiem miesięcy wcześniej, podczas wyjazdowego meczu w Bochum, Zebecowi, siedzącemu na ławce trenerskiej przed obiektywami fotografów, ciągle przymykały się oczy. Podczas konferencji prasowej po wygranej nad 1860 Monachium, poniósł klęskę w starciu z wyrażeniem „z lotu ptaka”, w związku z czym konferencja musiała zostać przerwana. Dziennikarze sportowi ustalili wersję, że były to prywatne problemy, co nie przeszkadzało im wymieniać się najzabawniejszymi anegdotami o pijanych trenerach. Nagle alkohol w Bundeslidze stał się problemem o zasięgu epidemii.

Napisali o książce:

„Literatura faktu i powieść przygodowa. Dramat i komedia. Sensacja i proza życia. Meidericher SV i RB Lipsk”.

Tomasz Urban, „Piłka Nożna”

 

„Historia Bundesligi opowiedziana z perspektywy Heinza Höhera jest nie tylko całkowicie odmienna od wersji oficjalnej, ale i znacznie bardziej zajmująca”.

Piotr Żelazny, „Rzeczpospolita” i „Magazyn Kopalnia”

 

„Ronald Reng opowieść o rozgrywkach, które kojarzą się z profesjonalizmem, pełnymi trybunami i milionami euro, poprowadził w mistrzowski sposób – przez morze alkoholu, korupcji i prywatnych układów, które miały większy wpływ na futbol, niż to, co działo się na boisku”.

Michał Kołodziejczyk, redaktor naczelny WP SportoweFakty

 

„Znakomicie napisana opowieść pokazująca, jak długą drogę musiała przebyć liga niemiecka, zanim stała się ulubioną rozrywką fanów futbolu na całym świecie”.

Michał Trela, „Przegląd Sportowy”, „Z nogą w głowie”

 

„Bundesliga przez ponad pół wieku mocno się zmieniła i Ronald Reng w towarzystwie Heinza Höhera wędruje przez tę historię, odkrywając jej ludzki wymiar. Efekt jego podróży jest pasjonujący”.

Roman Kołtoń, Polsat Sport

 

Autor: Ronald Reng

Tytuł oryginału: Spieltage. Die andere Gesichte der Bundesliga

Tłumaczenie: Michał Jeziorny, Tomasz Urban

Data wydania: 1 lutego 2017

Cena okładkowa: 39,90 zł

Liczba stron: 416 tekst i 8 zdjęcia

Komentarze:
Przeczytaj także: