W 29. kolejce włoskiej Serie A byliśmy świadkami kilku bardzo ciekawych spotkań. Drużyna Milanu pokonała broniący się przed spadkiem zespół Palermo i umocniła się na trzeciej lokacie. Natomiast ekipa Napoli pokonała Atalantę Bergamo, która nie poddawała się i dwukrotnie doprowadzała do wyrównania.

Milan – Palermo
Podopieczni Massimiliano Allegriego nie przegrali kilku ostatnich ligowych spotkań, więc teraz chcieli kolejny raz wygrać, by zacięcie walczyć z drużyną Napoli o drugą lokatę. Natomiast piłkarze Palermo również potrzebowali kompletu punktów, bo walczą o utrzymanie, a jak na razie ich sytuacja w Serie A nie wygląda najlepiej.
Milan przejął inicjatywę na początku spotkania. Arbiter przyznał rzut karny dla ekipy gospodarzy, więc była to dla niej szansa, aby objąć prowadzenie. Tej okazji nie zmarnował Mario Balotelli, który wykorzystał „jedenastkę” i sympatycy zgromadzeni na San Siro mogli się cieszyć z takiego przebiegu zdarzeń. Zawodnicy Milanu nie poddawali się i nadal konstruowali składne akcje, aby podwyższyć prowadzenie i kontrolować pełny przebieg meczu. W 18. minucie Zapata uderzył głową, ale piłka nie trafiła w światło bramki. Chwilę później Mario Balotelli doznał urazu, więc musiał opuścić plac gry. Jednakże później było wszystko w porządku u Włocha i pojawił się ponownie na boisku.
Piłkarze Palermo zdawali sobie sprawę, że taki wynik nie stawia ich w dobrej sytuacji, dlatego starali się z większym impetem nacierać na bramkę swojego przeciwnika. Dwukrotnie uderzenia gości zostały blokowane przez defensorów Milanu, co nie mogło zadowalać zawodników z Sycylii. W końcówce pierwszej części spotkania oba zespoły dwoiły się i troiły, ale wynik nie uległ zmianie i pierwsza odsłona zakończyła się jednobramkowym prowadzeniem drużyny Milanu.
W drugiej części spotkania zawodnicy Palermo chcieli powrócić do równorzędnej walki, bo taki rezultat ich z pewnością nie zadowalał, więc wyszli z wielkim nastawieniem, aby odmienić losy tego meczu. Natomiast gospodarze zamierzali zdobyć kolejnego gola, by rywalom utrudnić zadanie. Na początku drugiej połowy niecelnym strzałem popisał się Mattia De Sciglio i Milan nie zdobył kolejnego gola. Piłkarze Palermo nie poddawali się, bo jeszcze wierzyli, że uda się zmienić bieg wydarzeń na boisku.
Goście stwarzali sobie sytuacje do zdobycia bramki wyrównującej, ale nie potrafili ich należycie wykorzystać, dlatego w dalszym ciągu na prowadzeniu był Milan. W 66. minucie podopieczni Massimiliano Allegriego zdobyli drugiego gola. Na listę strzelców wpisał się drugi raz w tym meczu Mario Balotelli, który kolejny raz uradował swoich kibiców na San Siro. Szkoleniowiec Palermo wykorzystał trzy zmiany, aby gra jego drużyny znacznie się zmieniła. W końcówce tego spotkania dwoił się i troił Mario Balotelli, ale kolejnej bramki Włoch nie zdobył. Milan pokazał wysoki kunszt swoich umiejętności i wygrał kolejny ligowy mecz, który umacnia go w czołówce Serie A.










