Bardzo możliwe, że Frank Lampard przedłuży kontrakt z Chelsea. Wszystko wskazuje na to, że „The Blues” jednak nie chcą rozstawać się z pomocnikiem, którego kontrakt wygasa już tego lata. W czwartek miało podobno dojść do spotkania i rozmów klubu z zawodnikiem.
Chętnych do zakupu 34-letniego Anglika jak wiadomo nie brakuje. Mówiło się zwłaszcza o przeprowadzce Lamparda do Ameryki. Chelsea jednak do końca nie chciała potwierdzać żadnych konkretnych informacji w tej sprawie.
– CFC nie komentuje żadnych spekulacji dotyczących tego zawodnika czy jego kontraktu – powiedział szef biura prasowego klubu, Steve Atkins.

Włodarze londyńskiego klubu mają się nad czym zastanawiać, patrząc na obecne wyczyny Lamparda. Pomocnik prezentuje się ostatnio bardzo dobrze. W środowym meczu reprezentacji Anglii Frank strzelił decydującą bramkę i zapewnił Anglikom zwycięstwo w towarzyskim spotkaniu z Brazylią. W Chelsea Lampard radzi sobie równie dobrze. Pomimo niezbyt częstych występów dla „The Blues” pomocnik strzelił osiem bramek w ostatnich 13 meczach.
Sam zawodnik jak na razie również nie potwierdza żadnego z możliwych transferów. Lampard przyznał ostatnio, że nie wie, co przyniesie przyszłość. Pomocnik podkreślał jednak, że zależy mu, aby grać na wysokim poziomie.
– Za każdym razem, kiedy znajdę się w składzie, będę dawał z siebie wszystko. Nie ma znaczenia, czy to będzie początek spotkania czy wejdę z ławki. Mam duży szacunek dla trenera i uważam, że on również docenia moje starania – mówił Anglik.
Ambicja Franka, aby stać się najlepszych strzelcem w historii Chelsea, może skłonić go do podpisania rocznego kontraktu z klubem. Pomocnik, który w tym sezonie ma na swoim koncie 15 goli po 33 występach dla klubu i reprezentacji, jest o krok od pobicia rekordu Bobby’ego Tamblinga, który zdobył w latach 60. 202 bramki dla Chelsea. Lampardowi do tej magicznej liczby brakuje jeszcze tylko sześciu trafień.











