Ostatnią z naszych jedenastek jest ta złożona z graczy, których mundial jak na razie wypromował. Ale też nie robi tego przypadkiem. Ci gracze z dość anonimowych nagle wybili się i spisują się wyśmienicie. Takich zaskoczeń nie było nawet w RPA. Do stworzenia zestawienia mieliśmy naprawdę całą masę chętnych.Bramkarz:
Keylor Navas (Kostaryka) – o ile cała kadra Kostaryki nie gra może spektakularnie, ale strasznie skutecznie, to jej golkiper łączy te obydwie cechy. Kapitalnie się spisuje i nagle znalazł się na celowniku największych klubów w Europie. Jego interwencja strzału Diego Forlana już stała się kandydatem do miana parady mundialu. Długo w Levante nie pogra.
https://twitter.com/DeportesTweets/status/477902288481439744
Obrońcy:
Giancarlo Gonzalez (Kostaryka) –skoro trafił do naszej jedenastki fazy grupowej całkiem nieznany piłkarz, to musi być też odkryciem. Kto by pomyślał, że obrońca norweskiej Valernegi może spowodować nerwicę u Cavaniego czy Balotellego, którzy nie byli w stanie nic poradzić. Będzie o nim jeszcze głośno.
Santiago Arias (Kolumbia) – młody zawodnik PSV potwierdza, że co jak co, ale klub ze stadionu Philipsa ma świetne oko do wyszukiwania utalentowanych Latynosów. Młody obrońca może nie ma nadzwyczajnych warunków fizycznych, ale jego ruchliwość i waleczność jest wręcz zabójcza. Gra po prostu fajnie. Nie kombinuje, robi, co trzeba, i to tyle. Po co mu więcej.
Jose Holebas (Grecja) – niemiecki Grek pokazywał się szerszej publiczności już podczas Euro 2012, ale mimo swojego wieku gra lepiej niż niejeden młodzieniaszek. Jakby Ramos miał jego szybkość, z łatwością wyprzedziłby Robbena. Kapitalnie wygląda pod względem wydolnościowym, a i technicznie nie gra najgorzej.
Stefan de Vrij (Holandia) – to Robben i van Persie mieli decydować o grze „Oranje” i tak jest, ale kto by się spodziewał, że tylu nowych piłkarzy niespodziewanie podbije tamtą kadrę. Wydawało się, że wystarczy dobrze pokryć skrzydłowego Bayernu Monachium i po grze, a tu niespodzianka. Młodzi gniewni z Kraju Tulipanów tylko na to czekali i zaczęli błyszczeć. Były kapitan Feyenoordu jest prawdziwą ścianą nie do przejścia, a dodatkowo dobił też Hiszpanów, pokazując się w polu karnym przeciwnika.
Pomocnicy:










