Ruch Chorzów przegrał na własnym stadionie z Legią Warszawa 0:1. Po spotkaniu na temat jego przebiegu opowiadał pomocnik „Niebieskich”, Marek Zieńczuk. Według zawodnika 14-krotnego mistrza Polski, remis był tego wieczoru w zasięgu jego drużyny.
Ponieśliście porażkę z Legią, ale mecz był wyrównany.

Nie czuliśmy się w tym meczu gorsi od Legii. Wynik jaki jest, taki jest na tablicy i nikt tego nie zmieni. Legia była dziś po prostu bardzo skuteczna. Miała jedną sytuację, jeden słupek, strzał z daleka i nic poza tym. Raz wybijaliśmy też piłkę z bramki, ale to był stały fragment gry. Mecz można określić równorzędnym pojedynkiem i gdybyśmy byli troszkę skuteczniejsi to jeden punkt był w naszym zasięgu.
Było dużo walki, ale mało takiej ładnej piłki dla oka, cieszącej kibiców.
Na pewno bramka ustawiła przebieg tego spotkania. Mecz z pewnością wyglądałby inaczej, gdybyśmy nie stracili tego gola przed przerwą. Tymczasem porobiły się dziury w środku pola i gra była bardzo szarpana.
Przerwa kadrowa jakoś znacząco wpłynęła na waszą dyspozycję?
Teraz można tak powiedzieć. Przegraliśmy to spotkanie, ale dobrze byliśmy przygotowani fizycznie do tego meczu. Wiadomo, że rytm meczowy, to zawsze rytm meczowy, ale dla obu stron warunki były te same.











