Niedzielną odsłonę ekstraklasy zapamiętamy zapewne dzięki wysokiemu zwycięstwu Lecha Poznań nad Ruchem Chorzów. Gospodarze zostali całkowicie zdominowani przez podopiecznych Mariusza Rumaka, przegrywając 0:4.

Trener Ruchu Chorzów, Jacek Zieliński, ma o czym myśleć, jeśli weźmiemy pod uwagę wynik, który osiągnęli jego zawodnicy w meczu z wiceliderem ekstraklasy. Lech był dzisiaj w świetnej formie i były trener tego klubu chwali ,„Kolejorza”. Taki rezultat w starciu na własnym stadionie jest przygnębiający, lecz szkoleniowiec myśli już o następnych meczach.
– Lech nas zwyczajnie rozstrzelał. Wykorzystał swój potencjał ofensywny w grze i z kontry. Rywale maksymalnie wykorzystali nasze błędy. My też mieliśmy swoje sytuacje, ale nic z nich nie wyszło, przeciwnik punktował nas po mistrzowsku. Lech wygrał to spotkanie zasłużenie. My musimy wyciągnąć wnioski i grać dalej. Plany, marzenia, ambicje były inne, ale musimy pochylić głowę z pokorą i myśleć o kolejnych meczach. Debiutujący dziś Martin Konczkowski był jednym z jaśniejszych punktów naszej drużyny – skomentował mecz Jacek Zieliński.
Strzelcami bramek dla poznańskiej ekipy byli Bartosz Ślusarski, Marcin Kamiński, Kasper Hamalainen oraz Marcin Baszczyński, który zaliczył samobójcze trafienie.











