W starciu pierwszego w tabeli Premier Ligi Zenitu Sankt Petersburg z czwartym Lokomotiwem Moskwa padł remis 1:1. Mecz obfitował w faule i żółte kartki, których sędzia Igor Jegorow pokazał aż dziewięć.
Pierwszą interwencję bramkarza oglądaliśmy dopiero w 10. minucie meczu. Co ciekawe, Wiaczesława Małafiejewa mógł zaskoczyć golkiper Lokomotiwu, Guilherme. Kapitan gospodarzy wyłapał jednak potężny wykop Brazylijczyka. 60 sekund później groźnie szarżował Danny, ale Portugalczyk przeniósł piłkę obok słupka. W 18. minucie w jeszcze lepszej sytuacji znalazł się Bruno Alves. Stoper Zenitu próbował wykorzystać dośrodkowanie Danko Lazovicia z rzutu wolnego, a futbolówka po jego strzale głową przeleciała tuż nad poprzeczką.

Kolejne pół godziny spotkania obfitowało tylko i wyłącznie w faule, a nie sytuacje podbramkowe. Żółtymi kartkami zostali ukarani Nicolas Lombaerts z Zenitu oraz Guilherme i Rienat Janbajew z Lokomotiwu. Autorem jedynego celnego strzału pomiędzy 15. a 45. minutą był Jan Durica, który nie zdołał pokonać z rzutu wolnego Małafiejewa.
Początek drugiej połowy to kolejny festiwal żółtych kartek. W ciągu 10 minut sędzia Igor Jegorow napomniał w ten sposób Danko Lazovicia i Igora Denisowa w zespole gospodarzy, a w ekipie „Parowozów” Jana Duricę, Stanisława Iwanowa, Senijada Ibricicia i Maicona. Ten ostatni staranował Wiaczesława Małafiejewa, w konsekwencji tego zdarzenia golkiper Zenitu musiał w 55. minucie opuścić boisko. Jego miejsce zajął Jurij Żewnow.
Na szczęście piłkarze nie zajmowali się jedynie polowaniem na kości rywali. Niewiele brakło, aby wynik spotkania otworzył Aleksandr Kierżakow, ale Guilherme był na posterunku. Napastnik Zenitu chciał po chwili popisać się pięknym lobem, jednak jego strzał z 30 metrów był niecelny.
Przełomowym momentem meczu była 65. minuta. Wówczas to w polu gości został sfaulowany Kierżakow i sędzia podyktował rzut karny. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Danko Lazović i pewnym uderzeniem w środek bramki otworzył wynik meczu. To szóste trafienie Serba w tym sezonie ligowym.
180 sekund później podopieczni Jurija Krasnożana wyrównali straty. Z lewego skrzydła dośrodkował Durica, kapitalnym wyskokiem popisał się Maicon i mocnym uderzeniem skierował futbolówkę do siatki. Błąd w tej sytuacji popełnił Żewnow, który niepotrzebnie wychodził z własnej bramki. Białoruski bramkarz zrehabilitował się w 78. minucie, broniąc mocne uderzenie Denisa Głuszakowa.
Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie i Zenit zremisował 1:1 z Lokomotiwem. Dzięki tej wygranej zespół Luciano Spallettiego zrównał się w tabeli z prowadzącymi Kubaniem Krasnodar i Anży Machaczkała, natomiast „Parowozy” tracą do prowadzącej trójki jeden punkt.











