Roberto Carlos nie będzie najlepiej wspominał swojej wizyty w Sankt Petersburgu. Zespół doświadczonego Brazylijczyka Anży Machaczkała przegrał 0:2 z miejscowym Zenitem, a sam zawodnik został „obdarowany” bananem przez jednego z fanów gospodarzy.
Rosyjska telewizja NTV zarejestrowała jak w momencie wychodzenia obu jedenastek na boisko, osoba znajdująca się na sektorze kibiców Zenitu usiłowała podać Roberto Carlosowi przez kraty banana. Brazylijczyk zignorował jednak tę sytuację. Prezes Anży German Chistiakow ocenił, że to władze Zenitu powinny znaleźć sprawcę tego incydentu.
– Do środy nie zamierzamy podejmować żadnych kroków, bo wierzymy, że przedstawiciele klubu z Sankt Petersburga na podstawie zapisu z monitoringu same znajdą winowajcę. Jeśli chodzi o Roberto Carlosa to nie żalił się na ten temat. Myślę, że on w swoim życiu widział już sporo i banan go nie przestraszył ani nie zaskoczył.
W środę na stronie internetowej Zenitu Sankt Petersburg zamieszczony został oficjalny komunikat klubu w tej sprawie.
– Zenit podejmie wszelkie kroki w celu znalezienia sprawcy tego skandalicznego czynu. Chcemy przeprosić Roberto Carlosa i jednocześnie zapowiadamy, że żadne przejawy rasizmu na naszym stadionie nie będą tolerowane.
Ekipa mistrza Rosji może wskutek tego wybryku otrzymać sporą karę finansową lub nawet rozegrać kilka meczów na własnym obiekcie bez udziału kibiców.










