Coraz gorzej wygląda sytuacja reprezentacji Polski w defensywie. Wydawać się mogło, że powołani do kadry zawodnicy choć na jedno zgrupowanie zapewnią nam spokój w cofniętych formacjach. Niestety, kolejny piłkarz pożegnał się z treningami reprezentacji.

Mowa o Marcinie Kowalczyku, który dopiero co pojawił się na zgrupowaniu naszej kadry i jest już w drodze powrotnej do Wrocławia. Piłkarz Śląska przeszedł konsultację medyczną u doktora Jacka Jaroszewskiego i jak się okazało, jej rezultaty znów nie są pozytywne.
– Marcin ma naciągnięty mięsień przywodziciela – informuje lekarz polskiej reprezentacji, dodając, że zawodnika czeka co najmniej 10 dni leczenia: – Nie ma sensu, aby z nami zostawał. Opuścił już zgrupowanie – kończy doktor Jaroszewski.
Oznacza to fatalną sytuację w defensywnie „Biało-czerwonych”, którzy pozbawieni są kolejnego ważnego ogniwa. Pozostaje pytanie, kto zostanie powołany na miejsce kontuzjowanego zawodnika?











