Hitem tej kolejki będzie derbowy pojedynek między Cracovią, a Wisłą Kraków. Spotkanie odbędzie się w niedzielę o 19.30, na stadionie ,,Pasów”.
W inaugurującym meczu, GKS Bełchatów podejmie na własnym boisku ŁKS. Zdecydowanym faworytem będzie ekipa gospodarzy, która ma na koncie serię pięciu spotkań bez porażki. Wieczorem Polonia Warszawa zmierzy się ze Śląskiem Wrocław. Piłkarzom ze stolicy przeważnie bobrze grało się przeciwko Wrocławianom. Teraz nie powinno być inaczej, bo Polonia rozkręca się z meczu na mecz.

W sobotę już o 15:15 Polonia Bytom spotka się z Lechią Gdańsk. Jak dotąd lepiej radzą sobie piłkarze z Gdańska, lecz gospodarze nie przegrali z rywalem na własnym terenie od 21 lat i z pewnością będą chcieli tą passę przedłużyć. Po spotkaniu w Bytomiu swój mecz rozegrają Odra Wodzisław i Ruch Chorzów. Odra po sensacyjnym pokonaniu Legii, wpadła najwyraźniej z samozadowolenie, bo grając takim samym składem, doznali srogiej porażki we Wrocławiu ze Śląskiem. Ruch to obecny wicelider, lecz w ostatnich latach nie udało się jego piłkarzom podbić stadionu Odry. Teraz „Niebiescy” są na fali i z pewnością będą chcieli tego dokonać. W sobotę zagra także Jagiellonia Białystok z Piastem Gliwice. ”Jaga” zajmuje ostatnią pozycję, z Piastem jeszcze nigdy w historii nie przegrała więc jest ogromna szansa na zainkasowanie po raz pierwszy trzech punktów w tym sezonie.
W niedziele dość nietypowo rozegrane zostaną aż 3 spotkania. Najpierw Arka zmierzy się z Lechem Poznań. Piłkarze ”Kolejorza” mogą być przemęczeni, bowiem Franciszek Smuda nie oszczędza żadnego ze swoich podopiecznych i w każdym spotkaniu grają zawodnicy z podstawowej ”11”. Być może w tym spotkaniu ”Franz” da szansę kilku zawodnikom rezerwowym, co i tak powinno wystarczyć do zdobycia punktów. O 17.00 rozegrany zostanie bardzo emocjonująco zapowiadający się mecz, w którym Górnik Zabrze podejmie na własnym stadionie Legię Warszawa. Oby dwa zespoły spisują się poniżej oczekiwań. Gospodarze nie zdobyli jeszcze bramki, natomiast Legia zamiast walczyć o przewodnictwo w tabeli, zajmuje dopiero ósmą pozycje. Obie drużyny mają ”nóż na gardle” i będzie to z pewnością mecz walki. Na koniec kolejki czeka nas piłkarski smaczek. ”Święta wojna” – jak nazywane są krakowskie derby. Cracovia nie wygrała z Wisłą od 13 lat, a ich obecna forma pozostawia wiele do życzenia. W odmiennych nastrojach jest zespół Macieja Skorży, który po zwycięstwie nad Barceloną, przybędzie na stadion rywala, jako zdecydowany faworyt.
Program meczów 4. kolejki:











