27. kolejka spotkań rosyjskiej Premier Ligi rozpocznie się już w najbliższy piątek. To właśnie w ten dzień na boisko wybiegną piłkarze Rubinu Kazań, obecnego mistrza kraju, którzy zmierzą się z zespołem Jurija Gazzajewa, Kryljami Sowietow.
W spotkaniu z samarskimi „Skrzydłami” podopieczni Kurbana Bierdyjewa muszą zgarnąć komplet punktów, aby utrzymać przewagę nad depczącym im po piętach Spartakiem Moskwa. W poprzednich sezonach Rubin nie miał problemów z pokonaniem na własnym terenie swojego najbliższego rywala. Kazańczycy i tym razem powinni łatwo uporać się z drużyną, która dopiero w ostatniej kolejce, po serii pięciu spotkań bez zwycięstwa, odniosła triumf, pokonując Terek Grozny. Defensywa gości to trzecia pod względem straconych goli drużyna Premier Ligi. Z kolei gospodarze to najlepsza siła ofensywna. Zapowiada się emocjonujący mecz i sporo bramek.
Również w piątek odbędzie się mecz w Groznym pomiędzy miejscowym Terekiem i CSKA Moskwa. Dla drużyny przyjezdnej, będzie to pierwsza gra pod wodzą nowego trenera, Leonida Słuckiego. Poprzedni szkoleniowiec, Hiszpan Juande Ramos, za porozumieniem stron w poniedziałek pożegnał się z klubem. Ostatnia ligowa porażka z rywalem zza miedzy, FK Moskwa, znacznie oddaliła „Wojskowych” od gry w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów. Nieobliczalny Terek, mimo iż może być spokojny o ligowy byt, a gra w europejskich również mu „nie zagraża”, jak zwykle będzie chciał utrzeć nosa bardziej utytułowanym rywalom. Czeczeni mogą pochwalić się ograniem u siebie takich firm, jak moskiewskie Lokomotiw i Dynamo oraz Zenit Sankt Petersburg. W poprzednim sezonie również CSKA Moskwa wyjechało z Groznego na tarczy, ulegając wówczas 0:1.
Na hitowe spotkanie kolejki wyrasta sobotni mecz pomiędzy FK Moskwa i Zenitem Sankt Petersburg. Obie drużyny mają aspiracje gry w europejskich pucharach, zwłaszcza w Lidze Mistrzów. Obie także bezpośrednio walczą o zajęcie trzeciego miejsca w lidze, premiowanego tymi występami. Jedna z nich po sobotnim spotkaniu będzie bliżej osiągnięcia celu. FK ostatnio radzi sobie bardzo dobrze, zdobywając w październikowych meczach siedem punktów, z czego trzy za pokonanie stołecznego CSKA. Jeszcze lepiej poczyna sobie petersburski Zenit, który co prawda zanotował ostatnio potknięcie w meczu ze Spartakiem Nalczik, jednak śmiało można powiedzieć, że posiada patent na zwycięstwa nad drużyną najbliższego rywala. Zespół z Moskwy po raz ostatni pokonał ekipę prowadzoną przez Anatolija Dawidowa w październiku 2005 roku.
Najgroźniejszy konkurent Rubinu w walce o mistrzowski tron, Spartak Moskwa, w niedzielę podejmować będzie ekipę z Rostowa nad Donem. Rywal nie jest wymagający, a mając na uwadze, że w kolejnych spotkaniach nie będzie już tak łatwo o punkty, piłkarze Walerego Karpina i tym razem muszą zainkasować komplet oczek. Moskiewski Spartak od niemal pięciu lat ogrywa we wszystkich meczach rostowian. Wszystko wskazuje na to, że i tym razem będziemy świadkami klęski drużyny znad Donu.
Również w niedzielę w szranki staną dwie z najsłabszych drużyn Premier Ligi: Spartak Nalczik i Kubań Krasnodar. Obie ekipy walczą o utrzymanie, przy czym zwycięstwo Kubania pozwoli drużynie Pogosa Gałtsiana prześcignąć w tabeli swojego najbliższego przeciwnika. W rundzie wiosennej obie drużyny podzieliły się punktami, notując wynik 2:2.










