W sobotę i niedzielę będziemy świadkami emocjonujących zmagań na boiskach Serie A. Inter, lider czempionatu, zawita w Sienie, a jego najbliższego konkurenta, Juventus, czeka wycieczka do Bergamo.
Siena – Inter
Inter może czuć się pewnie przed tą kolejką; mediolańczycy mają przewagę sześciu punktów nad drugim Juventusem. W tę sobotę podopieczni Jose Mourinho mogą tylko się umocnić na fotelu lidera. Spróbuje im w tym przeszkodzić Siena, która jeszcze nie przegrała w tym sezonie na własnym boisku, ale bez względu na znakomitą serię gospodarzy to obecny mistrz kraju jest zdecydowanym faworytem spotkania.
Lazio – Palermo

W drugim meczu tej soboty Lazio przywita gości z Sycylii, Palermo. Te kluby dzieli zaledwie punkt w tabeli i ewentualne zwycięstwo każdego z zespołów pozwoli kontynuować walkę o najwyższe lokaty w tym sezonie. Za Lazio w tym meczu przymawia przede wszystkim własne boisko i fakt, że Palermo bardzo źle spisuje się w tym roku na wyjeździe. Ale rzymianie nie błyszczą formą w ostatnim czasie i na tej fali Sycylijczycy mogą nieco poprawić swoją statystykę wyjazdowych spotkań.
Atalanta – Juventus
Juve nie może sobie pozwolić na wpadkę z Atalantą. Ale Bianconerim będzie o tyle trudno o komplet punktów, że Claudio Ranieri nie może liczyć w tym meczu na sporą grupę zawodników, ale chyba najbardziej odczuwalny będzie brak na boisku kontuzjowanych Nedveda i Camoranesiego. Atalanta nie jest gościnna w tym sezonie; jedynie Milan i Lecce wywieźli punkty ze Stadio Atleti. Jednak Juventus pomimo kontuzji czołowych piłkarzy włoży maksymalny wysiłek w zdobycie upragnionych trzech oczek, jak to zrobił tydzień temu w Mediolanie.
AC Milan – Udinese
Oba kluby walczyły w środku tygodnia w Pucharze UEFA. Oba awansowały do dalszej części tych rozgrywek, a w niedzielę zmierzą się ze sobą w tej edycji Serie A. Pod znakiem zapytania jest występ w ekipie Carla Ancielotiego Kaki, za kartki również pauzują Zambrotta i Ambrosini. Goście zagrają w swoim optymalnym ustawieniu. Klub z Udine jeszcze niedawno był w czołówce czempionatu, teraz obija progi pierwszej części tabeli i na pewno chce sprawić niespodziankę kibicom w całych Włoszech. Milan natomiast nie może sobie pozwolić na stratę punktów i będzie się starał zrehabilitować za porażkę z Juventusem w meczu 16. kolejki.
Torino – Napoli
Neapolitańczycy przy odpowiednim rozkładzie mogą awansować po tym weekendzie na drugą pozycję. W jedenastce Napoli zabraknie dwóch największych gwiazd, Hamsika i Lavezzi, ale Eduardo Reja znajdzie zastępców. Torino ma szansę uciec ze strefy spadkowej, ale najpierw trzeba zdobyć punkty w meczu z jednym z liderów, co w obecnej sytuacji jest dla klubu z Turynu nie lada wyczynem.











