Bundesliga gra w tym roku po raz ostatni. Patrząc na terminarz 17. kolejki, aż żal, że jest to ostatnie rozdanie w tym roku. Bayern gra o najlepszy wynik na koniec rundy jesiennej w historii Bundesligi, Borussia walczy o zachowanie choć cienia szansy na mistrzowską paterę, a Greuther Furth ma ogromną okazję na pierwsze zwycięstwo od 14 spotkań. Należy zaznaczyć, że to tylko niewielka część tego, co czeka nas w 17. kolejce.
Bayern Monachium – Borussia M’Gladbach
Na rozpoczęcie kolejki Bayern Monachium podejmie na Allianz Arena Borussię M’Gladbach. Podopieczni Juppa Heynecksa są oczywiście zdecydowanym faworytem tego spotkania. Piłkarze z Monachium drugi w tabeli Bayer wyprzedzają aż o 11 punktów. Grają zarówno efektownie, jak i efektywnie. Strzelili najwięcej bo aż 46 goli i stracili ich najmniej bo tylko sześć. Dodatkową motywacją dla piłkarzy Bayernu powinien być fakt, że grają nie tylko o kolejne trzy punkty, lecz o przejście do historii. Jeśli pokonają Borussię, zostaną absolutnymi rekordzistami pod względem dorobku punktowego w rundzie jesienniej w historii całej Bundesligi.
Piłkarze Borussii od czterech spotkań nie zaznali smaku porażki. W ostatniej kolejce pewnie pokonali będących ostatnio w dobrej dyspozycji zawodników Mainz. Podopieczni Luciena Favre zapewne po cichu myślą o tym, by sprawić niespodziankę i urwać punkty Bayernowi. Oczywiście nie jest to mission impossible jednak historia pojedynków z „Bawarczykami” jest dla „Die Fohlen” strasznie niekorzystna. Z dotychczasowych starć z Bayernem, Borussia wychodziła zwycięsko jedynie dziewięciokrotnie.
VfL Wolfsburg – Eintracht Frankfurt
Z sobotnich spotkań zdecydowanie najciekawiej prezentuje się pojedynek VfL Wolfsburg z rewelacyjnym beniaminkiem z Frankfurtu. Popularne „Wilki” choć w ostatniej kolejce pokonały na wyjeździe Borussię Dortmund, to tej rundy nie mogą zaliczyć do udanych. VfL z dorobkiem 19 punktów zajmuje dopiero 14. miejsce w tabeli, co jest wynikiem dużo poniżej możliwości zarówno sportowych, jak i finansowych tego klubu. To, co może cieszyć kibiców z Volkswagen Arena, to dobra dyspozycja Diego, który wydaje się, że ustabilizował formę i jest prawdziwym przywódcą drużyny. Warto także pochwalić holenderskiego snajpera Basa Dosta, który powoli wyrasta na jednego z najlepszych napastników w Bundeslidze.
O piłkarzach Eintrachtu w tym sezonie nie da się mówić inaczej niż tylko pozytywnie. Podopieczni Armina Veha są absolutną rewelacją tego roku. Zajmują wysokie 4. miejsce w lidze i jak równy z równym grają ze wszystkimi uznanymi niemieckimi klubami. Oczipka, Inue, Meier czy Aigner to do niedawna anonimowi piłkarze dla większości kibiców. Dziś to zawodnicy, których nie wypada nie znać. Młoda, niezwykle ofensywnie grająca ekipa Eintrachtu jest powiewem świeżości w niemieckiej piłce. Miejmy nadzieję, że w przyszłym roku dalej gracze Armina Veha będą zachwycać kibiców, grając tak jak do tej pory radosny, pełen pasji futbol.
TSG 1899 Hoffenheim –








