W najbliższy weekend we włoskiej ekstraklasie zostanie rozegranych tylko dziewięć meczów, bowiem pojedynek Milanu z AS Livorno został przełożony ze względu na udział „Rossoneri” w Klubowych Mistrzostwach Świata 2007. Mimo wszystko w nadchodzących dniach nie powinno zabraknąć wielkich emocji na Półwyspie Apenińskim. Bardzo interesująco będzie na boiskach w Genui i Bergamo. Nikt chyba nie ma wątpliwości, jaki rezultatem zakończy się mecz z udziałem „rozpędzonej maszyny” – Interu Mediolan. Zagadką pozostaje dyspozycja AS Romy, która będzie chciała zmazać plamę z zeszłego tygodnia. Hitem kolejki jest sobotnie spotkanie Lazio Rzym z Juventusem Turyn.
Już w sobotę na Stadio Olimpico odbędzie się wielki mecz, na który zagorzali fani włoskiej Serie A musieli czekać prawie dziewiętnaście miesięcy. Na pierwszoligowe boiska po długiej przerwie wraca wielki klasyk, który od wielu lat elektryzował kibiców na Półwyspie Apenińskim. Lazio zmierzy się na własnym boisku z Juventusem Turyn. Już sam skład jutrzejszego spotkania mówi sam za siebie. Na rzymskim Stadio Olimpico spotkają się bowiem zespoły, które na przestrzeni kilkunastu ostatnich lat były najbardziej wyrazistą wizytówką włoskiego futbolu na arenie międzynarodowej. Trudno jednoznacznie wskazać faworyta sobotniego pojedynku. Wprawdzie w ostatnim czasie zdecydowanie gorzej spisywali się piłkarze Lazio Rzym, lecz w miniony weekend pokazali, że potrafią wygrywać na własnym boisku. Ponadto, ekipa „Biancocelesti” składa się z klasowych zawodników, którzy tworzą niezwykle silny kolektyw, potrafiący zaskoczyć najgroźniejszego rywala w najmniej oczekiwanym momencie. Z drugiej strony, Juventus Turyn „pędzi jak burza” w lidze, jednak styl gry podopiecznych Claudio Ranieriego pozostawia wiele do życzenia. W futbolu najważniejsze są jednak punkty, a nie styl ich zdobywania. Warto dodać, że w obu drużynach zabraknie jutro wielu podstawowych piłkarzy. Szkoleniowiec Lazio – Delio Rossi nie będzie mógł skorzystać z kontuzjowanych: Simone Del Nero, Modhibo Diakhite, Valona Behramiego, Cristiana Daniela Ledesmy i Luciano Zauriego. Z kolei w ekipie przyjezdnych nie zobaczymy Jorga Andrade, Vincenzo Iaquinty i Mauro Camoranesiego. Mimo wszystko, mecz zapowiada się pasjonująco, a emocje z pewnością są gwarantowane. Warto więc spędzić sobotni wieczór z ligą włoską i obejrzeć kawałek dobrego piłkarskiego rzemiosła, w którym nie powinno zabraknąć finezji i bramek.

Problemów z odniesieniem wygranej nie powinien mieć zespół Interu Mediolan. Podopieczni Roberto Manciniego w najbliższą niedzielę zmierzą się na wyjeździe z outsiderem rozgrywek – Cagliari Calcio, które po 15. kolejkach okupuje ostatnią pozycję w tabeli Serie A. „Nerazzurri” pojadą na Sardynię bez swojego najskuteczniejszego zawodnika – Zlatana Ibrahimovicia, który będzie musiał pauzować za żółte kartki. Ponadto, w zespole mistrza Włoch może zabraknąć kilku innych piłkarzy, którzy narzekają na poważne urazy. Mimo wszystko wydaje się, że ekipa z Mediolanu nie powinna mieć najmniejszych problemów z wywalczeniem kompletu punktów i umocnieniem się na pozycji lidera Serie A. Każdy inny rezultat niż zwycięstwo Interu będzie ogromną sensacją i wywoła prawdziwą „burzę” we włoskich mediach.











